IINTELIGENCJA EMOCJONALNA I SUKCES

Dlaczego będąc prymusem na Harwardzie z bardzo wysokim poziomem IQ, niekoniecznie musisz odnieść spektakularny sukces w życiu osobistym i zawodowym?

WYSOKIE IQ TO NIE WSZYSTKO

Dyrektorów generalnych i kadrę menadżerską zatrudnia się ze względu na wysokie kompetencje fachowe i poziom IQ, a zwalnia… z powodu braku inteligencji emocjonalnej.

Czym jest inteligencja emocjonalna i dlaczego stała się tak ważnym komponentem naszego życia nie tylko osobistego ale i zawodowego?

W latach dziewięćdziesiatych iloraz inteligencji (IQ) był niezwykle popularnym pojęciem, a jego mierzenie stało się prawdziwą obsesją ubiegłego wieku. Definicję inteligencji odnoszono do tego co mierzą tak zwane testy na inteligencję, które przezywały w tym czasie szczyt swojej popularności. To własnie testy weryfikowały to, czy ktoś się nadaje czy też nie do sprawowania rozmaitych funkcji, wymagających szczególnych predyspozycji intelektualnych. Bardzo szybko okazało się jednak, że wysokie IQ wcale niekoniecznie przekłada się na to co można by nazwać sukcesem, i to zarówno w zyciu zawodowym jak i osobistym. Okazało się, że iloraz inteligencji to nie wszystko, co przesądza o pwodzeniu w zyciu. Iloraz inteligencji to pewna przyjęta miara sprawności umysłowej, która nie opisuje w jakiś szczególny sposób predyspozycji do rozwijania potencjału w wielu innych dziedzinach życia, poza logiczno – matematyczną.

Najbardziej popularnym testem w tamtych latach, był test Wechslera, który składał się z różnych zadań: na pamięć, na percepcję, na manipulację, z kilku zadań wymagających rozumienia sytuacji społecznej i innych o podobnym charakterze. Takich narzędzi jak test Wechslera już dzisiaj się nie tworzy, a te, które powstały wcześniej, są mocno udoskonalone i mocno odbiegają od pierwowzoru.

Pod koniec lat czterdziestych dwudziestego wieku na Uniwersytecie Harwarda, przeprowadzono ciekawy eksperyment, który w sposób jednoznaczny podważał przekonanie, jakie żywiła wtedy większość świata nauki, a mianowicie, że IQ jest miarą pozwalającą przewidzieć, jak sobie poradzimy w życiu. W eksperymencie porównano życiorysy najwybitniejszych i najsłabszych studentów Harwarda, także wiele lat po ukończeniu przez nich studiów. Okazało się, że najwybitniejsi, jeśli chodzi o oceny i wyniki na studiach studenci, wcale nie osiągali jednoznacznie lepszych wyników w realnym życiu, niż ich „słabsi” koledzy. Porównywano ich status zawodowy, stanowisko, dochody, sukces w życiu osobistym, relacje przyjacielskie, rodzinne a nawet intymne. Okazało się, że iloraz inteligencji w niewielkim tylko stopniu wyjaśniał losy uczestników badań. Wiele kolejnych, przeprowadzonych w tym czasie badań tylko potwierdziło te wnioski.

Okazało się, że szkolne wyniki, mierzą głównie inteligencję teoretyczną to jest zdolność do efektywnego uzyskiwania dobrych ocen, nie odnosząc się zupełnie do tego jak poradzimy sobie z przeciwnościami losu w realnym życiu. A to zupełnie inna materia, wymagająca róznorakich komptencji, które testy na IQ zupełnie pomijają. To co okazało się kluczowym prognostykiem, to zestaw cech zwany inteligencją emocjonalną, która wykazuje co prawda, pewien związek z inteligencją intelektualną, ale dużo mniejszy niż wcześniej sądzono.

 

INTELIGENCJA EMOCJONALNA

Termin inteligencji emocjonalnej spopularyzował słynny Daniel Goleman, doktor nauk humanistycznych i wykładowca Uniwersytetu Harwarda, współpracujący z New York Times, autor słynnego bestsellera Inteligencja Emocjonalna, który na gruncie badań Saloweya I P. Mayera, rozwinął koncepcję inteligencji emocjonalnej i przyczynił się do jej niezwykłej kariery. Zwrot „inteligencja emocjonalna” jest dzisiaj wszechobecny, praktycznie w każdej dziedzinie naszego życia i staje się pożądaną kompetencją zarówno w życiu osobistym jak i zawodowym. Trudno sobie dzisiaj wyobrazić brak tej komptencji na stanowiskach wyższego szczebla, kadry zarządzającej, managerów, nauczycieli, psychologów, lekarzy czy rodziców. Im wyższy poziom IE, tym większe predyspozycje do wykonywania zawodów ściśle powiązanych z umiejętnościami interpersonalnymi.

Dzięki badaniom mózgu i najnowszym odkryciom neurobiologii, wiemy, że inteligencja emocjonalna odpowiada aż za 80 % naszego życiowego sukcesu. To ogromnie dużo. Na inteligencję emocjonalną składa się zespół cech, takich jak zdolność motywacji i wytrwałość w dążeniu do celu mimo niepowodzeń, umiejętność panowania nad popędami (impulsami) i zdolność odłożenia na później ich zaspokojenia,  zdolność regulowania nastroju i niepoddawania się zmartwieniom, które upośledzają zdolność myślenia, umiejętność wczuwania się w nastroje innych osób (tzw.inteligencja interpersonalna) oraz umiejętność odczytywania nastrojów własnych czyli świadomość siebie (tzw. inteligencja intrapersonalna).

Wg Saloveya, zestaw kompetencji składających się na inteligencje emocjonalną podzielić można na pięć podstawowych dziedzin:

Znajomość własnych emocji, czyli samoświadomość – rozpoznawanie uczucia w momencie, kiedy się pojawia. Ludzie, którzy lepiej rozpoznają swoje emocje, lepiej nimi kierują.

Kierowanie emocjami, czyli takie ich wyrażanie, aby były adekwatne do sytuacji.

Zdolność motywowania się, czyli umiejętność podporządkowanie emocji obranym celo, w tym samokontrola emocjonalna, to jest zdolność odraczania gratyfikacji czy zdolność wprawiania się w stan uniesienia, czyli flow.

Rozpoznawanie emocji u innych, w tym umiejętność wczuwania się w ich stany emocjonalne, czyli empatia.

Nawiązywanie i podtrzymywanie związków z innymi.

Wszystkie te umiejętności występują u każdego z nas w różnym stopniu, jedni mają ich więcej, lub mają większe predyspozycje do nich. Dobra wiadomość jest taka, że możemy je przez całe swoje życie rozwijać. Niezależnie od naszego wyposażenia genetycznego, naszego temperamentu, niezależnie od naszych nawyków emocjonalnych, jakie wynosimy z domu rodzinnego czy kształtujemy sami poprzez swoje osobiste doświadczenie.

 

EMOCJE – POSŁAŃCY Z WIADOMOŚCIĄ

Inteligencja emocjonalna jest niczym innym jak, zdolnością do odczytywania informacji jakie niosa ze sobą emocje, których doświadczamy. Każda emocja jest po coś, coś nam mówi o nas samych i tym czego doświadczamy w relacji ze światem, sobą czy innymi.

Smutek informuje nas o stracie czegoś lub kogoś dla nas ważnego. To może być ukochana osoba, jakaś wizja naszego życia, naszego związku, czy wizja nas samych. Złość pozwala nam reagować, gdy ktos narusza nasze terytorium, chce nam coś zabrać, zniszczyć, zdewaluować. Złość to energia, która pozwala zareagować, obronić, zaatakować.Każda emocja ma swoją reprezentacją w naszym ciele, ponieważ każda doświadczana jest przez ciało. Czy jestesmy tego świadomi czy też nie. Żeby nasze mięśnie sie spieły a oddech przyspieszył, nie potrzebujemy wiedzieć, że oto właśnie doświadczamy złości. Doświadczamy emocji, niezależnie od tego czy sobie je uświadamiamy. Jednak dobrze jest wiedzieć, czego doświadczamy, aby móc adekwatnie reagować i odczytać informację jaką emocje niosą. Wtedy jest szansa na to, że to nie one będą zarządzać nami, ale my nimi. Czym innym jest bowiem doświadczać złości, czy wstydu, czy zawiści, a czym innym jest pod wpływem tych emocji działać. Utożsamiać się z nimi, jakbyśmy nimi byli.

To właśnie inteligencja emocjonalna pozwala nam odczytywać emocje własne oraz emocje innych ludzi. Ci z nas ktorzy mają większy kontakt ze swoimi emocjami, dużo lepiej i mądrzej budują relacje z innymi. A także, co jest podstawą relacji z innymi, pozwala nam budować dobrą relację ze sobą samym.

Tysiące badań wskazują na silny związek emocji z biznesem. Smutek czy radość maja wpływ na podejmowane przez nas decyzje. Radość pozwala nam na kontakt z nasza intuicją, kreatywnością, energią. W dobrym nastroju jestesmy odważniejsi, bardziej otwarci, miewamy wtedy najlepsze i najbardziej niekonwencjonalne pomysły, nasza perspektywa jest dużo szersza. Smutni, stajemy się bardziej ostrożni, analityczni, duzo lepiej identyfikujemy potencjalne zagrożenia.

Emocje to potężna siła, która może nam sprzyjać, albo nieuświadomiona, obrócić się przeciwko nam. Komu z nas, nie zdarzyło się pod wpływem silnego wzburzenia, zrobić albo powiedzieć czegoś czego później żałował? Kiedy emocje biora górą, dochodzi zazwyczaj do porwania emocjonalnego, kiedy reagujemy z poziomu reakcji ciała migdałowatego, a nie kory przedczołowej, odpowiedzialnej za procesy świadome czyli refleksję.

Gdy juz dojdzie to emocjonalnego porwania, najlepsze co możemy zrobić, to znaleźć sposób by się uspokoić i powrócić do stanu równowagi. I dopiero z tego poziomu zareagować i podjąć adekwatne działania.

 

EMOCJONALNY NIE ZNACZY NIEPROFESJONALNY

Wg Daniel Golemana ” bez inteligencji emocjonalnej, można mieć najlepsze wyszkolenie na świecie, cięty analityczny umysł i niewyczerpane zasoby błyskotliwych pomysłów i nadal nie być wielkim przywódcą”. Dzisiaj nie mówi się już o zarządzaniu zasobami ludzkimi, ile bardziej o empatycznym przywództwie (leadership).  Emocje przez lata traktowano jako coś co stanowiło zaprzeczenie racjonalnemu umysłowi. Czyli jeśli pozwalasz sobie na emocje, to kiepski z ciebie manager, przywódca, nauczyciel. Stara szkoła mówi, że jeśli pozwalasz sobie na emocje, pozwalasz sobie na słabość. Nowa szkoła mówi, emocje to najlepsze co możesz dać swoim ludziom. I najlepsze co możesz od nich dostać. Mądry manager nie wstydzi się emocji, nie unika ich, i nie ukrywa. Potrafi z nich czerpać. Bycie emocjonalnym nie wyklucza bycia profejsonalnym. Temat emocji w biznesie to dzisiaj temat poważny. Zbyt dużo już wiemy na temat holistycznej koncepcji człowieka, by ignorować jakikowliek aspekt ludzkiego funkcjonowania. Prawdziwy potencjał to synergia umysłu, emocji, ciała i ducha. W tym zawiera się koncepcja inteligencji emocjonalnej.

Liczne badanie przeprowadzone pod koniec lat dziewięćdziesiątych (np. Rebekki Abraham) wskazują na związek Inteligencji Emocjonalnej z efektywnością i spójnością zespołów, zaangażowaniem pracowników i występowaniem dobrych praktyk w organizacjach, motywujących ludzi do pracy. Efektywność zepołów o niskim poziomie IE jest duzo niższa. Inteligentny emocjonalnie manager jest otwarty, empatyczny, uważny, nie odwraca oczu od emocji w zespole, od emocji swoich kontrahentów czy klientów. Odcinanie sie od emocji swojego zespołu, jest jak odcinanie sie od największego zródła informacji. Nie może przynieść nic dobrego na dłuższą metę. Manager, który ma świadomość siebie, swojego potencjału, swoich słabości, potrafi dostrzegać potencjał u swoich współpracowników, nie rywalizuje z nimi, potrafi zarządzać ich talentami, potrafi zarządzać konfliktem i reagować na czas. Jest dużo bardziej wyrozumiały, wie jak delgować adekwatnie do potencjału i kompetencji pracowników, zadania. Taki manager to najwiekszy kapitał każdej firmy.

Inteligentny emocjonalnie manager, to inteligentny emocjonalnie a więc sprawny i skuteczny zespół. Taki, który traktuje swoje zadania, jak cele i wyzwania. Ma wewnętrzną motywację, a więc taką której nie trzeba nieustannie kontrolować. Taki zespół stanowi wartość dodaną firmy, czuje się sprawiedliwie oceniany, potrafi “grać do jednej bramki” i jest skuteczny. Inteligentny emocjonalnie zespół, sam identyfikuje problemy, potrafi je rozwiązywać, nie boi sie popełniać błędy i przyznawać do porażek. Jest autentyczny i spójny.

To wszytsko wskazuje na to, że nie można juz we współczesnym świecie, kształcić młodych ludzi tylko w obszarze merytorycznym. Obszar kompetencji interpersonalnych jest równie wazny. Bez nich, część merytoryczna, komptencje zawodowe, mogą pozostać niewykorzystanym i martwym zasobem.

 

 

Autor:Agata Nowińska

Literatura:

Daniel Goleman: "Inteligencja emocjonalna", "Inteligencja emocjonalna w praktyce".

Jarek Gibas: "Święty spokój".