Inteligencja emocjonalna cz.1 – emocjonalny nawyk

Emocje nadają naszemu życiu smak. To w nich, najpełniej przejawia się nasze człowieczeństwo. Z reguły dobrze nam służą. Choć zdarza się, że przysparzają nam kłopotów. Kto naciska nasze emocjonalne guziki? Jaki wpływ, ma na to nasze dzieciństwo?

 

JAK POWSTAJE NAWYK EMOCJONALNY?

Obok całej masy atawistycznych reakcji, czyli tego co zostawili nam w spadku nasi przodkowie,  reagujemy też z poziomu naszych wspomnień, emocjonalnych nawyków, pewnych wzorców reagowania, które wypracowujemy sobie sami przez całe życie. Gromadzimy w naszych mózgach, ale ciałach, całą masę wspomnień, które utrwala i przchowuje ciało migdałowate. Ciało migdałowate, to miejsce naszych emocjonalnych wspomnień, które potrafią kierować nami w równym stopniu co atawizmy. Wspomnień szczególnie intensywnych, bo takie nasze ciała migdałowate utrwalają, że szczególną siłą toworząc tak zwaną pamięć emocjonalną.

Ciało migdałowate to taki specjalny układ pamięci, który kieruje się swoimi prawami. Utrwala wszystko co zapisało się w naszym życiu w postaci silnego przeżycia. Wspomnienia emocjonalne nawet po bardzo wielu latach potrafią być bardzo żywe i bardzo intensywnie wpływać na nasze teraźniejsze życie. Ciało migdałowate skanuje bowiem nasza przestrzeń życiową i reaguje w sytuacji, gdy odbiera bodziec, który zostaje zinterpretowany jako zagrażający, co ciekawe, który jest podobny do innego bodźca, który był dla nas, kiedy zagrażający. Ten mechanizm, nie jest szczególnie precyzyjny. Wystarczy cokolwiek, co uruchomi pamięć wspomnień, aby ciało migdałowate zareagowało, jak gdyby sytuacja miała miejsce tu i teraz. Wystarczy kilka przypadkowych elementów sytuacji, które wydały się ciału migdałowatemu podobne do zagrożenia, by ogłosić alarm. I zareagować.

To właśnie dzięki temu mechanizmowi, dzięki pamięci emocjonalnej, reagujemy czasem w sposób dla innych a czasem i dla nas samych niezrozumiały. Wystarczy, aby w dzieciństwie szelest papieru poprzedzał jakiś traumatyczny dla nas scenariusz, aby na przyszłość taki szelest wywoływał w nas lęk i poczucie zagrożenia. Tak właśnie działa ciało migdałowate.

To, dlatego interakcje rodzica z dzieckiem, styl przywiązania, dostrojenie dziecka do rodzica jest dzisiaj nie kwestionowanym dogmatem psychoanalizy.

Pierwsze lata a nawet miesiące życia dziecka, to jak nasi rodzice reaguje na nasze potrzeby, emocje, wpisuje poprzez reakcje ciała migdałowatego w pewien styl reagowania na całe nasze życie i trzeba wiele, aby takie reakcje zmienić i nauczyć się z nimi obchodzić.

Niektóre z nich przynoszą nam wiele problemów i potrafią determinować w sposób niekoniecznie konstruktywny całe nasze przyszłe życie. I są przyczyna tego, że tak nas zaskakują nasze reakcje. W myśl zasady, nie musisz wcale wiedzieć, że coś jest zagrażające, aby zidentyfikować je jako niebezpieczne.

 

DWA MÓZGI – RACJONALNY I EMOCJONALNY

Człowiek posiada dwa mózgi i dwa umysły, racjonalny i emocjonalny. Jedni dają przewagą racjonalnemu, inni emocjonalnemu. Prawda jest taka, że oba mózgi tworzą pełną, madrą i silną całość. Ich wartość dodaną twozry synergia, połaczenie emocji z prcesem refleksji. jedno potrzebuje drugiego. jedno bez drugiego nie ma racji bytu.

Oba nasze mózgi są niezmiernie ważne, i zazwyczaj działają w ścisłej harmonii, po to abyśmy mogli korzystać w całej pełni z możliwości jakie nam dają. Mozna powiedzieć, że mamy jeden mózg, który zawiera w sobie dwa mózgi. Tak jak nasze mózgi potrzebuja naszych ciał, a nasze ciała potrzebują naszych mózgów. W tym się zawiera holistyczna koncepcja myślenia o człowieku.

Nasze człowieczeństwo przejawia się najpełniej w naszych uczuciach, ale i w naszej świadomości. Emocje bez świadomości, są tak samo niebezpieczne, jak świadomość bez emocji.

Jedno potrzebuje drugiego, w przeciwnym razie natura nie wyposażyłaby nas w oba te systemy.

Kiedyś próbowane rozdzielać te dwa światy, dzisiaj wiadomo, że emocje mają duże znaczenie dla racjonalnego podejmowania decyzji. Wyobraźmy sobie, prostą sytuację w które musimy wybrać parę butów, w sklepie, w którym jest ich kilka tysięcy. Gdybyśmy mieli, niczym komputer analizować i porównywać suche dane, prawdopodobnie poświecilibyśmy na to całe życie. To emocje sprawiają, że przeglądając te buty, wiemy, czujemy, że podobają nam się te a nie inne, i dopiero w tych do których „bije nam serce” wybieramy te które spełniają przesłanki racjonalne.

Nie wspominając o wyborze studiów, pracy, czy życiowego partnera. To dzięki emocjom, wchodząc do pomieszczenia pełnego ludzi, podchodzimy do tych a nie innych osób. Nie potrzebujemy się nad tym zastanawiać, po prostu do jednych mamy ochotę podejść, do innych nie. Tak działają właśnie emocje, w połączeniu z umysłem racjonalnym.

Gdy oba te obszary ze sobą współpracują, wzrasta inteligencja emocjonalna i intelektualna. Ta komplementarność obu układów czyni człowieka tak silnym w przyrodzie.

Mózg pełni role kierowniczą, w stosunku do emocji, poza tymi sytuacjami, kiedy emocje biorą górę i dochodzi do porwania emocjonalnego (reakcji ciała migdałowatego). To wtedy popełniamy czyny, których potem najczęściej żałujemy. Dlatego warto korzystać z emocji inteligentnie.

 

NATURA INTELIGENCJI EMOCJONALNEJ

Wiele dowodów świadczy już dzisiaj o tym, że ludzie inteligentni emocjonalnie wykazują przewagę we wszystkich niemal dziedzinach życia, począwszy od relacji osobistych, edukację, naukę, a skończywszy na obszarze zawodowym.

Ludzie inteligentni emocjonalnie są na ogół bardziej zadowoleni z życia, mają lepsze relacje z ludźmi, są skuteczniejsi w działaniu, lepiej współpracują z innymi, doświadczają większej harmonii ze sobą i z innymi. Cieszą się lepszym zdrowiem, bo dużo bardziej świadomie korzystają ze swojego emocjonalnego potencjału. Lepiej radzą sobie w obszarze zawodowym, są lepszymi rodzicami, szefami firm, potrafią mądrze zarządzać ludźmi, motywować ich do pracy, w sposób pełen szacunku i życzliwości, wydobywając z nich to co najlepsze. Można mieć wysoki poziom IQ, wysokie kompetencje zawodowe i fachowe, a jednocześnie wykazywać niski poziom emocjonalnej inteligencji i mało wykorzystywać swój potencjał. Kompetencje emocjonalne są niezbędne we współczesnym świecie, o czym przekonał się już dzisiaj świat biznesu i edukacji, włączając inteligencje emocjonalna do programu kształcenia. Można powiedzieć, że epoka, w której obecnie żyjemy, zwana przez naukowców antropocenem, zwraca się ku temu co w człowieku ludzkie, ku jego umiejętnościom miękkim, czyli psychospołecznym. To dobra wiadomość dla ludzkości i ziemi. Bo jeśli coś może nas wznieść na kolejny poziom rozwoju, to zapewne nie będzie to już postęp i dobrobyt, ale humanitaryzm, świadomość i empatia.