JAK DŁUGO PO ZARAŻENIU KORONAWIRUSEM JESTEŚMY BEZPIECZNI?

Mija blisko rok, odkąd wirus SARS- CoV-2, trafił do Europy, w tym do Polski. Mamy za sobą drugą falę pandemii, przed sobą być może trzecią. Wciąż poszukujemy odpowiedzi na wiele pytań.  Jak długo utrzymuje się odporność po przebytej chorobie? Dlaczego dla jednych zakażenie jest błahą infekcją, a dla innych śmiertelnym zagrożeniem?

Za nami newraligiczny okres świąteczny i ferie szkolne.  Wciąż czekamy na poświąteczny przyrost zakażeń, którego skali nie jesteśmy jeszcze w stanie przewidzieć.

Wiemy już coraz więcej na temat możliwości ponownego zarażenia się wirusem SARS-COV-2, mamy wyniki kolejnych badań. Wiele badań ciągle trwa.

Według PAP około 20 % Polaków, przeszło zakażenie wirusem SARS-CoV-2, co według szacunków oznacza, że ta część populacji jest już, przynajmniej na jakiś czas, uodporniona. Przekłada się to nawet na niewielki, widoczny spadek zakażeń. Choć daleko nam do optymizmu.

 

ODPORNOŚĆ STADNA

Jakie jest prawdopodobieństwo ponownego zakażenia wirusem? Czy przeciwciała chronią przed zakażeniem? A jeśli tak, to jak długo? Kiedy uda nam się osiągnąć tak zwaną odporność stadną.

Żeby mówić o tak zwanej odporności stadnej, potrzebujemy, aby odporność objęła 60 % populacji.

Określenie odporność zbiorowa ( stadna) odnosi się do chorób przenoszonych z człowieka na człowieka. Oznacza ochronę osób nieuodpornionych, w związku z tym, że większa część społeczeństwa wytworzyła już przeciwciała, poprzez szczepienia bądź przechorowanie choroby. Największą zaletą odporności zbiorowej jest to, że daje ona ochronę, nie tylko osobie szczepionej, ale też osobie niezaszczepionej.

Jak pokazują badania, zdarzają się wśród osób które przeszły chorobę przypadki (nieliczne) ponownego zainfekowania wirusem SARS-CoV-2. Badania wskazują też, że po przebytym zakażeniu wirusem SARS-CoV-2 utrzymujemy pewną odporność i utrzymuje się ona nawet do kilku mscy. Jeśli chodzi o czas, wyniki wahają się pomiędzy 3 – 8 miesiącami.

 

JAK DZIAŁA NASZA ODPORNOŚĆ?

Wyniki pierwszych badań, wskazywały, że u ozdrowieńców odporność po zachorowaniu na COVID – 19 dość szybko spadała, wraz ze spadkiem poziomu przeciwciał przeciw SARS-CoV-2. Jednak odporność nie wynika tylko i jedynie z obecności w naszym organizmie określonego poziomu przeciwciał.

Żeby wyjaśnić jak długo możemy czuć się zabezpieczeni przed ponownym zarażeniem wirusem, warto przypomnieć sobie jak działa nasz system odpornościowy. Mamy dwa rodzaje odporności, odporność wrodzoną, czyli nieswoistą odporność immunologiczną i odporność nabytą, czyli swoistą odporność immunologiczną.

Odporność wrodzona stanowi pierwszą linię obrony przed infekcjami. Zwalcza stany zapalne, zapobiega wnikaniu obcych patogenów i przeciwdziała ich rozprzestrzenianiu się w organizmie. Wykształca się podczas życia płodowego i w pierwszych miesiącach życia człowieka. Zaczyna działać bez konieczności wcześniejszego kontaktu z danym patogenem.

Odporność immunologiczna nabyta produkuje przeciwciała i limfocyty T, które atakują tylko komórki zakażone wirusem lub bakterią. Jej zadaniem jest zwalczenie konkretnego patogenu. Wytwarza się poprzez kontakt z patogenem. Jeśli odpowiedź immunologiczna organizmu na zakażone komórki jest wystarczająco silna, najpewniej zapewni ochronę przed nimi w przyszłości.

 

ODPORNOŚĆ PRZED COVID- 19

Jednak, nabycie odporności nie zawsze oznacza całkowite zabezpieczenie przed infekcją. Infekcja grypy na przykład spowoduje, że ponowne zarażenie się grypą będzie miało łagodniejszy przebieg, względnie zmniejszone zostanie ryzyko ponownego zachorowania. W przypadku Odry nabywamy odporność na całe życie.

W przypadku odporności na COVID-19, mamy do czynienia z przeciwciałami przeciwko wirusowi SARS-CoV-2. Jednak kilka procent osób wyleczonych, najczęściej młodych, nie wytwarza ich. W ich przypadku, infekcje zwalczyły przede wszystkim cytokiny i białe krwinki, a nie przeciwciała.

W przypadku koronawirusów powodujących na przykład zwyczajne przeziębienie odporność trwa czasem tylko kilka miesięcy. Z czasem zmniejsza się ilość wytwarzanych do zwalczenia choroby przeciwciał.

Jak jest z koronawirusem? Wiemy już, że ponowne zakażenie po dłuższym czasie od infekcji Covid-19 prawdopodobnie będzie miało lżejszy przebieg. Potwierdzają to badania chińskich naukowców a także badanie z października 2020 roku, przeprowadzone przez grupę Deepta Bhattacharya. Potwierdzono w nim wcześniejsze wyniki badań, wskazujące, że osoby z ostrzejszymi objawami zakażenia miały wyższe parametry obecności przeciwciał, aniżeli te u których przebieg zakażenia był łagodny. Osoby po przebytej infekcji nie są w stanie wydzielać tak wielu wirusów jak wcześniej, ponieważ organizm nie reprodukuje już wirusa bez ograniczeń.

Wiemy już, że osoby, które ujawniają silniejsze objawy, wykazują zazwyczaj silniejsza i bardziej długotrwałą odpowiedź immunologiczną, w przeciwieństwie do osób bezobjawowych lub nisko objawowych. Mamy też wyniki badań, które wskazują jak długo po przebytej chorobie, możemy czuć się bezpieczni, ze względu na obecność przeciwciał neutralizujących wirusa SARS.

Naukowcy z King’s College London, którzy przebadali około 100 osób, najwyższy poziom przeciwciał odnotowali mniej więcej 3 tygodnie po pojawieniu się pierwszych objawów zakażenia wirusem. W kolejnych tygodniach ich poziom spadał. Po trzech miesiącach jedynie 17% badanych nadal miało w organizmie przeciwciała. ich

JAK DŁUGO MOŻEMY CZUĆ SIĘ BEZPIECZNI?

W grudniu 2020 roku, w czasopiśmie Cell ukazał się artykuł, publikujący wyniki badania dotyczącego czasu utrzymywania się oporności po zachorowaniu na Covid. U Pacjentów, którzy łagodnie przeszli COVID-19, powstają limfocyty B pamięci immunologicznej, które są w stanie wytworzyć specyficzne przeciwciała przeciw SARS-CoV-2, w razie ponownego kontaktu z patogenem wirusa. Badania te sugerują, że każdy, kto zachoruje na COVID-19, nawet bezobjawowo, produkuje komórki pamięci T, które mogą zwalczać koronawirusa w przypadku kolejnego zakażenia. Dość wysoki poziom przeciwciał neutralizujących wirusa, utrzymywał się do mniej więcej trzeciego miesiąca po wystąpieniu objawów choroby. Przy czym istotnym dla oceny tego badania parametrem, był fakt, że trwało ono tylko 3 msce. Zatem, nie wykluczało ono, że w kolejnych tygodniach poziom przeciwciała może się utrzymać na pewnym poziomie.

Badania, przeprowadzone przez badaczy z Howard Hughes Medical Institute w Maryland, potwierdzają, że odporność na COVID-19 może utrzymywać się przez pół roku lub dłużej po uznaniu zakażonego koronawirusem za ozdrowieńca.

Badanie naukowców z zespołu Deepta Bhattacharya, wykazało, że poziom przeciwciał utrzymuje się nawet do minimum 5-8 miesięcy po zakażeniu wirusem SARS-CoV-2.

 

CZY TYLKO PRZECIWCIAŁA CHRONIĄ PRZED POWTÓRNYM ZARAŻENIEM?

Do pewnego momentu panowało przekonanie, że wraz ze zniknięciem z naszego organizmu przeciwciał, zniknie również ochrona przed kolejną infekcją wirusem.

Znakomita większość badań, wykazała, że poziom przeciwciał neutralizujących SARS-CoV-2 obniża się mniej więcej od 20. dnia od przebytego zakażenia, czyli de facto od momentu ustąpienia objawów.

Tymczasem, system odpornościowy człowieka, opiera się nie tylko na tych białkach. Równie istotną rolę pełnią białe krwinki, konkretnie limfocyty B, które mogą różnicować się w komórki wytwarzające przeciwciała oraz komórki pamięci. Kluczowe dla ochrony przed kolejnym zarażeniem, są też komórki pamięci T, które identyfikują i niszczą komórki zakażone. Co więcej komórki te pozostają w organizmie po chorobie.

W najnowszej pracy na łamach „Science Immunology” naukowcy z kilku naukowych ośrodków w Australii pod kierunkiem prof. Menno van Zelma z Monash University dowiedli, że limfocyty B pamięci, specyficznie rozpoznające SARS-CoV-2, utrzymują się w organizmie ozdrowieńców co najmniej do ośmiu miesięcy.

 

LIMFOCYTY B i T – BADANIA

Szwedzkie badania, w których uczestniczyło 200 ozdrowieńców, dotyczące poziomu przeciwciał i limfocytów T. wskazują, że:
– nie u wszystkich, po przebytej chorobie, znaleziono przeciwciała
– u osób z ujemnym wynikiem przeciwciał, wykryto limfocyty T, identyfikujące i niszczące zainfekowane komórki,
– limfocyty T odkryto również u członków rodzin przechodzących wirusa bezobjawowo,
– osób z limfocytami T było dwa razy więcej niż osób z przeciwciałami.

To bardzo ciekawe badania, które pokazują, że pomimo braku przeciwciał, badane osoby nadal posiadały limfocyty T. Wygląda na to, że nie tylko przeciwciała mogą ochronić nas przed powtórną chorobą. Taką ochronę mogą nam dać również limfocyty T.

Jednocześnie bardzo szybko po infekcji, we krwi pacjentów wykrywano limfocyty B pamięci specyficznie rozpoznające domenę wiążącą receptor lub białko nukleokapsydu SARS-CoV-2. Poziom limfocytów B pamięci rósł do 150. dnia po infekcji i utrzymywał się co najmniej do 242 dni, czyli osiem miesięcy od ustąpienia objawów.

Szczegółowe badania limfocytów są ciągle w toku, wymagają więcej nakładów i bardziej specjalistycznego sprzętu. znacznie trudniejsze i wymagają bardziej specjalistycznych aparatur niż badania przeciwciał. Niemniej, już te do tej pory przeprowadzone badania wynika wskazują jednoznacznie, że pacjenci zakażeni wirusem wywołującym COVID-19 rzeczywiście zachowują odporność na powtórne zachorowanie.

Wyniki, te dają odpowiedź na pytanie, dlaczego wśród milionów zakażonych na świecie, tak mało mamy przypadków faktycznej reinfekcji wirusem SARS-CoV-2. Pozwalają także, mieć nadzieję, że szczepionka na COVID-19 będą skutecznie zabezpieczać nas przed chorobą w dłuższym czasie. Badania pokazują, że nie jest trudno wywołać skuteczną reakcję układu immunologicznego na COVID-19 co jest dobrą wiadomością w kontekście przyszłej szczepionki.

autor: A.N

żródła:

Nauka w Polsce – Artur Wernicki