KORONAWIRUS – JAK PRZETRWAĆ TEN TRUDNY CZAS?

Ostatnie tygodnie nie są dla nas łatwe. Kolejne też nie napawają optymizmem. 20 marca 2020 r. Minister Zdrowia, Łukasz Szumowski wprowadził stan epidemii w Polsce. To dla nas wszystkich bardzo trudny czas i egzamin z dyscypliny.

 

Wg danych WHO z 20.03. 2020 r., liczba osób zakażonych koronawirusem na całym świecie wynosi 234 073 tys. osób, a liczba zgonów przekroczyła 9.800 tys. Wciąż gwałtownie rośnie liczba zakażonych we Włoszech – już prawie 28 tys. chorych i ponad 2 tys. ofiar śmiertelnych. W Polsce mamy 425  potwierdzonych przypadków zarażenia (27 nowych), w tym zgonów. W Europie, 104 591 potwierdzonych przypadków zarażenia (17 506 nowych), w tym 4899 zgonów (816nowych).

Koronawirusa nie sposób leczyć, jedyne co możemy robić to ograniczać zakażenia. Dzięki temu, że nie wychodzimy na ulice i do pracy, możemy uratować komuś życie. Ograniczona liczba zakażeń, oznacza większą dostępność respiratorów oraz personelu medycznego, w sytuacjach zagrożenia życia. Osoby, które podejrzewane są szczególnie o możliwość zakażenia, podlegają kwarantannie, której nieprzestrzeganie  zagrożone jest karą grzywny.

Izolacja społeczna, niemożność wykonywania pracy, ryzyko bankructwa, niepewność jutra, nie wpływa dobrze na nasze nastroje. I naprawdę trudno przewidzieć jak długo potrawa ten stan i co nas faktycznie czeka. Więc, trzeba uzbroić się w cierpliwość, oraz elementarna wiedzę, na temat tego jak się chronić, i jak chronić innych przed zakażeniem.

 

CZYM JEST KORONAWIRUS?

Koronawirusy po raz pierwszy rozpoznano u ludzi w latach 60. ubiegłego stulecia. Na początku XXI wieku koronawirus z gatunku SARS (z ang. severe acute respiratory syndrome) wywołał globalną epidemię zapalenia płuc. Dzięki sprawnej współpracy służb sanitarnych na całym świecie, epidemię udało się opanować w kilka miesięcy. W 2012 roku pojawiło się nowe śmiertelne zagrożenie związane z koronawirusami – bliskowschodni zespół niewydolności oddechowej (MERS).

Wirus  SARS-CoV-2 pod koniec 2019 roku pojawił się w chińskim Wuhan. Pierwszy przypadek zarażenie, potwierdzono 13 stycznia 2020 r. w Tajlandii u 61-letniej turystki z Wuhan.

Koronawirus to wirus RNA, osłonięty błoną tłuszczową (lipidową). Taka jego budowa sprawia, że można mu zapobiegać przez zastosowanie środków chemicznych, takich jak zwykłe mydło, alkohol min. 60-70%, preparaty do dezynfekcji i inne środki wirusobójcze.

Niemieccy naukowcy skompilowali informacje pochodzące z 22 badań dotyczących koronawirusów odpowiedzialnych za wcześniejsze epidemie ciężkiego ostrego zespołu oddechowego (SARS) oraz bliskowschodniego zespołu niewydolności oddechowej (MERS). Z ich badań wynika, że koronawirusy najlepiej “czują się” i najłatwiej im przetrwać w chłodnym, wilgotnym środowisku. W zależności od materiału i warunków ludzkie koronawirusy obecne na stole czy klamce mogą pozostawać zakaźne od 2 godzin do 9 dni. W temperaturach około 4 st. C niektóre rodzaje koronawirusów mogą pozostać aktywne do 28 dni. W temperaturze 30-40 stopni Celsjusza utrzymywały się przez krótszy czas.

W temperaturze pokojowej koronawirus odpowiedzialny za przeziębienie (HCoV-229E) utrzymywał się znacznie dłużej przy 50-proc. wilgotności niż przy 30-proc. wilgotności. Dwa analizowane badania dotyczyły przetrwania na powierzchni papieru dwóch szczepów wirusa powodującego SARS. Jeden wytrzymywał 4-5 dni, inny – zaledwie 3 godziny.

 

JAKIE ŚRODKI GO NISZCZĄ?

Środki, którymi można szybko i skutecznie zdezaktywować koronawirusy, wydają się proste i łatwo dostępne – to na przykład woda utleniona, etanol i podchloryn sodu (główny składnik wybielacza). Nadtlenek wodoru jest skuteczny przy stężeniu 0,5 proc., już po minucie od momentu użycia. Także dezynfekcja powierzchni 0,1-procentowym roztworem podchlorynu sodu lub 62–71-procentowym etanolem znacznie zmniejsza zakaźność koronawirusa, i to już w ciągu 1 minuty.

Jednak naukowcy podkreślają, że wśród środków zapobiegawczych szczególnie ważne jest mycie rąk, co potwierdziło się w praktyce podczas epidemii SARS. Choć te wyniki nie dotyczyły COVID-19, naukowcy wierzą, że dotyczyć mogą także i tego koronawirusa, bo wszystkie ludzkie koronawirusy są podatne na te same czynniki chemiczne.

Wg brytyjskiej National Health Service (NHS), wirusy powodujące przeziębienie, są w stanie przetrwać na powierzchni przedmiotów w pomieszczeniach nawet ponad 7 dni – dłużej w przypadku nieporowatych powierzchni stali nierdzewnej czy plastiku, niż porowatych (np. tkaniny). Zdolność do wywoływania infekcji u człowieka zwykle utrzymuje się poniżej 24 godzin. Większość wirusów wywołujących przeziębienie, które znajdą się na rękach, zachowuje aktywność jedynie krótki czas – niektóre zaledwie przez kilka minut. Aż 40 proc. rinowirusów obecnych na rękach jest nadal zakaźnych po godzinie, natomiast RSV – kolejny wirus przeziębienia – może przetrwać na blatach i klamkach drzwi do 6 godzin, na ubraniach i papierowych chusteczkach przez 30 do 45 minut, na skórze do 20 minut. Wirusy grypy mogą utrzymać się na twardych powierzchniach przez dobę, ale na chusteczce tylko przez 15 minut. Na rękach już po 5 minutach ich liczebność spada do niskiego poziomu. Natomiast w unoszących się w powietrzu kropelkach, rozpylanych np. podczas kichania, wirusy grypy mogą przetrwać przez kilka godzin, zwłaszcza w niskich temperaturach.

 

JAK ROZPOZNAĆ KORONAWIRUSA?

Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Najczęściej występujące objawy choroby to gorączka, kaszel, duszność, problemy z oddychaniem. Chorobie mogą towarzyszyć bóle mięśni i zmęczenie. Pierwsze objawy koronawirusa początkowo wcale nie muszą być podobne do ww. i mogą na przykład wiązać się z układem pokarmowym i nerwowym, wzrokiem.

Zapalenie płuc, do którego może prowadzić koronawirus, to zakażenie dolnych dróg oddechowych, któremu towarzyszą: kaszel, duszność, gorączka i charakterystyczne zmiany obrazu radiologicznego płuc. Badaniem potwierdzającym podejrzenie zapalenia płuc jest RTG klatki piersiowej.

Leczenie polega na leczeniu objawów choroby, takich jak gorączka lub problemy z oddychaniem. W literaturze naukowej opisuje się przypadki skutecznego wyleczenia pacjentów zakażonych koronawirusem za pomocą dotychczas znanych leków. 13 marca 2020 r. Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL) wydał pozytywną decyzję w sprawie dopuszczenia do obrotu leku zawierającego chlorochinę. Ale dane dotyczące skuteczności chlorochiny u chorych z COVID-19 poza Chińską Republiką Ludową, nie są dostępne.

 

JAK SIĘ MOŻNA NIM ZARAZIĆ?

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) okres inkubacji, czyli okres od zarażenia pacjenta do występowania u niego objawów, waha się pomiędzy 1-14 dni. Najczęściej jest to około 5 dni. U części zarażonych objawy mogą w ogóle nie występować, co nie zmienia faktu, że mogą być one w dalszym ciągu źródłem zakażenia.

Koronawirusem mogą zarazić się wszyscy, choć zrażanie dzieci są bardzo rzadkie, bądź niewykryte, ze względu na brak objawów. Szczególnie narażone są osoby starsze, a także osoby z istniejącymi schorzeniami przewlekłymi (takimi jak astma, cukrzyca, choroby serca) – 80 % zgonów. Wbrew pozorom śmiertelność koronawirusa nie jest wysoka, szacuje się że to nawet poniżej 2 %.

W 80% przypadków choroba przebiega łagodnie. Ciężki przebieg choroby obserwuje się u ok. 15–20% osób. Do zgonów dochodzi u 2–3% osób chorych. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że śmiertelność poza Chinami wynosi tylko 0,7%.

Kontakt z osoba zarażoną, oznacza:

Pozostawanie w bezpośrednim kontakcie z osobą chorą lub w kontakcie w odległości mniej niż 2 metrów przez ponad 15 minut.

Prowadzenie rozmowę z osobą z objawami choroby twarzą w twarz przez dłuższy czas lub gdy osoba zakażona należy do grupy z najbliższego otoczenia

zamieszkiwanie w tym samym gospodarstwie domowym, co osoba chora lub w tym samym pokoju hotelowym

Obecnie brak dowodów naukowych na transmisję wirusa od osób wyleczonych. Szacuje się, że okres inkubacji wynosi od 2 do 14 dni i w tym okresie czasu istnieje ryzyko transmisji zakażenia.

W licznych przekazach medialnych na temat epidemii Covid-19, uwagę przykuwają    głownie informacje negatywne. Warto zauważyć, że wśród nich są też dobre wieści. Z ponad 124 tys. osób na całym świecie, u których potwierdzono obecność wirusa, ponad połowa (66,7 tys.) już wyzdrowiała!

Do tej pory nie było też żadnych informacji ani dowodów sugerujących, że nowy koronawirus może być przenoszony przez psy, zwierzęta czy komary. Nowy koronawirus jest wirusem układu oddechowego, który rozprzestrzenia się głównie poprzez kropelki powstające, gdy zarażona osoba kaszle lub kicha, albo poprzez kropelki śliny lub wydzieliny z nosa. Aby się zabezpieczyć, należy często myć ręce wodą i mydłem oraz dezynfekować je płynem na bazie alkoholu. Należy także unikać bliskiego kontaktu z każdym, kto kaszle i kicha. Niestety standardowe maseczki nas przed wirusem nie uchronią, choćby ze względu na jego niewielka średnicę, oraz fakt, że nie przylegają szczelnie do twarzy. Powinny je nosić osoby zarażone, ponieważ to znacznie ograniczy możliwość zakażenia innych osób.

Pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość, dobre książki, wykorzystać czas z rodziną, i nie panikować. Chiny pokazują, że koronawirusa można zatrzymać. Trwają tez prace nad szczepionką, jednak nie zostanie ona wprowadzona do obiegu wcześniej niż w ciągu co najmniej roku, ze względu choćby na konieczność przeprowadzenie wielu procedur związanych z wprowadzeniem nowego leku.

 

autor: Agata Nowińska