MIKROBIOTA CZYLI KTO TU RZĄDZI?

Mikrobiota, blisko 2 kg wagi, 1500 różnych gatunków bakterii, które zasiedlają nasz organizm. Im bardziej je poznajemy, tym większe budzą fascynacje i respekt. Nauka stawia przewrotne pytanie – kto tu rządzi? Czy to nasz drugi mózg?

 

Mikrobiota, 1500 różnych gatunków i blisko 2 kg bakterii, które zamieszkują w naszym ciele. Zarządzają naszym układem odpornościowym, trawiennym i wieloma innymi. Są jak drugi mózg. Fascynują i zadziwiają. Decydują o naszym życiu i zdrowiu, a nawet o tym czy zachorujemy na depresję.

“Przed dwustu pięćdziesięciu laty pewien nieznany nikomu człowiek, nazwiskiem Leeuwenhoek, po raz pierwszy ujrzał tajemniczy obcy świat, zaludniony tysiącami istot najrozmaitszego gatunku, od najzłośliwszych i śmiercionośnych do przyjaznych i pożytecznych — świat, którego odkrycie było ważniejsze dla ludzkości niż odkrycie niejednego lądu czy archipelagu.” (Paul de Kruif, Łowcy mikrobów)

Wiedza na temat mikrobioty wciąż ewoluuje i dosłownie każdy miesiąc przynosi nowe rewelacje. Na florę bakteryjną jelit, czyli wszystkie bakterie zasiedlające jelita, może składać się nawet 1500 różnych gatunków bakterii. Dokładny jej skład jest unikalny dla każdej osoby i zmienia się w ciągu naszego życia, na skutek takich czynników jak dieta, środowisko, wiek czy stosowana dieta, wiek czy farmakoterapia. Jeszcze kilka lat temu, nikomu by nie przyszło do głowy, że bakterie zasiedlające nasze jelita, będą wspomagały nie układ odpornościowy i pokarmowy, ale też w pewnym sensie wpływały na nasze mózgi.

Mikrobiota jelitowa to całe mnóstwo mikroorganizmów, które zasiedlają nasz przewód pokarmowy. Olbrzymia ilość różnych drobnoustrojów, które wchodzą z naszym ciałem w rozmaite interakcje. Nasze jelita, oprócz bakterii, zamieszkują także takie organizmy jak grzyby, wirusy czy archeowce, które do puli naszych genów dodają około 8 mln swoich genów. Ten tzw. metagenom ma olbrzymi wpływ na nasze życie i zdrowie. Bakterie to ogromna i niezwykle zróżnicowana grupa, która zamieszkuje niemal każde środowisko na naszej planecie.

 

JAK TWORZY SIĘ NASZA MIKROBIOTA?

Nasza mikrobiota tworzy się praktycznie już w okresie prenatalnym. Najnowsze badania pokazują, że bakterie jelitowe kobiety ciężarnej, jej dieta i ogólny stan zdrowia, mają bezpośredni wpływ na profil mikroflory jelitowej dziecka. Kluczowym etapem kolonizacji układu pokarmowego przez mikrobiotę, jest poród. Najbardziej korzystny jest poród naturalny, podczas którego płód, przechodząc przez drogi rodne, ma szansę na zasiedlenie mikrobiotą matki. Pierwsze 1000 dni życia wraz z życiem płodowym, programuje naszą mikroflorę jelitową na całe życie. Choć w trakcie jego trwania ulega ona zmianom. Co ciekawe, ostatnie badania pokazują, że wzrost higienizacji życia, który eliminuje kontakt dzieci z drobnoustrojami pochodzenia ludzkiego i zwierzęcego oraz nadużywanie antybiotyków w ciąży i pierwszych dwóch latach życia dziecka, może znacząco zaburzać rozwój mikrobioty. W konsekwencji dochodzi do nieprawidłowego kształtowania procesów odpornościowych i trawiennych. Istnieją badania wskazujące korelację otyłości wśród dzieci z zaburzeniami na tym tle. Co więcej, zachwianie prawidłowego rozwoju flory jelitowej na wczesnym etapie życia, może wpływać na rozwój neurologiczny i potencjalnie prowadzić do niekorzystnych konsekwencji w zakresie zdrowia psychicznego.

 

NASZA MIKROBITA POTRZEBUJE RÓWNOWAGI

Bakterie jelitowe pełnią niezwykle istotną rolę w naszym życiu. Hamują wzrost drobnoustrojów patogennych, wytwarzają składniki pokarmowe, stymulują mechanizmy odpornościowe oraz wspierają usuwanie toksycznych związków z organizmu. Aby dobrze spełniać te funkcję, potrzebuje być w stanie równowagi. Jeżeli dojdzie do zaburzenia równowagi pomiędzy bakteriami korzystnymi dla organizmu a tymi chorobotwórczymi lub potencjalnie chorobotwórczymi, czyli gdy będą przeważały bakterie niekorzystne, dochodzi do zaburzenia równowagi, zwanego dysbiozą jelitową.

Przyczyną dysbiozy może być:

  • antybiotykoterapia, która skutkuje zmniejszeniem liczby bakterii jelitowych, zmianą składu mikroflory jelit i ograniczeniem jej gatunkowego zróżnicowania. Odbudowa flory bakteryjnej jelit po antybiotykoterapii nie jest łatwa, i może zająć wiele miesięcy a nawet lat
  • nieodpowiednia dieta, w której spożywana jest zbyt mała ilość błonnika, zbyt duża ilość produktów wysoko przetworzonych, konserwowanych chemicznie
  • długotrwały stres, zaburzenia snu i siedzący tryb życia
  • zabiegi chirurgiczne, leczenie szpitalne o charakterze długotrwałym
  • zanieczyszczenie środowiska (pestycydy, metale ciężkie).

Najlepszym i najskuteczniejszym sposobem przywrócenia zaburzonej równowagi jest zdrowy styl życia, a przede wszystkim odpowiednia, bogata w warzywa dieta, oraz coraz stosowanie częściej tak zwanych probiotyków.  Probiotyki to specyficzne szczepy mikroorganizmów, które podawane człowiekowi (lub zwierzętom) w odpowiedniej dawce, wywierają na nasz organizm korzystny wpływ. Stosowanie probiotyków, ma na celu, zmniejszenie ilości bakterii szkodliwych i zwiększenie ilość bakterii pożytecznych w naszym ciele. Badania naukowe, prowadzone na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat bezsprzecznie dowodzą, że szczepy probiotyczne przywracają właściwy fizjologicznie i korzystny dla nas skład flory jelitowej, hamują rozwój patogennych mikroorganizmów, obniżają poziom cholesterolu, a nawet obniżają ryzyko zachorowania na depresję.

Skład mikrobioty jest bardzo wrażliwy na nasze nawyki i styl życia jaki prowadzimy. Brak snu i aktywności fizycznej, także nadmiar chemii w każdej postaci negatywnie wpływa na florę jelitową. Z badan opublikowanych na łamach Canadian Medical Association Journal” wynika, że na naszą mikrobiotę wpływają nawet środków czystości używane w domu.  Im bardziej różnorodna grupa bakterii nas zamieszkuje, tym lepiej. Jednak współczesny styl życia sieje spustoszenie w ludzkich jelitach. Antybiotyki, zła dieta, stres, a nawet brak aktywności fizycznej czy niedosypianie zubażają nasz mikrobiom.

 

PO CO NAM BAKTERIE W BRZUCHU?

W ostatnich latach wzrasta lawinowo liczba publikacji naukowych dotyczących mikrobioty i jej ogromnego wpływu na nasze życie. Wiemy już, że mikrobiota jelitowa nie uczestniczy wyłącznie w procesach związanych z trawieniem i wchłanianiem substancji pokarmowych. Bakterie wchodzące w skład mikrobioty jelitową pełnią rozmaite funkcje, a ich prawidłowa struktura ilościowa i jakościowa (określana jako stan eubiozy) wspiera homeostazę całego organizmu, kształtując odporność, metabolizm i syntezę wielu związków chemicznych, na przykład serotoniny i prekursorów neuroprzekaźników.

Nasza naturalna mikroflora stanowi pierwszą linię obrony przed rozmaitymi patogenami. Już ilość bakterii w jelitach jest barierą samą w sobie. Bakterie konkurują także z niepożądanymi drobnoustrojami, o miejsce wiązania się ze śluzówką. Dobre bakterie regenerują błonę śluzową naszych jelit. Co ważne, bakterie produkują bakteriocyny, substancje trujące dla nieproszonych gości. Konkurują o składniki odżywcze oraz zakwaszają treść jelitową, neutralizując toksyny bakteryjne.

Bakterie jelitowe rozkładają niestrawione resztki pokarmu oraz takie problematyczne związki jak laktozę czy fityniany. W ten sposób same siebie karmią, pozwalając nam równocześnie, wykorzystać więcej korzystnych związków z przyjmowanego pożywienia. Syntetyzują dla nas związki organiczne, takie jak witaminy (npB12B1K) oraz aminokwasy. Hydrolizują (rozkładają) kwasy żółciowe, co szczególnie interesuje naukowców z powodu nieustannego poszukiwania sposobów na obniżenie zbyt wysokiego cholesterolu oraz wpływu tej reakcji na powstawanie kamieni żółciowych. Mikrobiota wspiera nasz układ odpornościowy i utrzymuje go w stanie równowagi. Wszelkie zaburzenia równowagi prowadzą do stanów zapalnych i nadreaktywności układu immunologicznego.

 

JAK NASZE BAKTERIE WPŁYWAJĄ NA NASZ MÓZG?

Bakterie współpracują także z naszym układem nerwowym poprzez nerw błędny. To, dlatego często mówi się o nich jako o “drugim mózgu”. Zaburzenia równowagi wywołują np. zespół jelita nadwrażliwego, dyspepsję, depresję i zaburzenia rozwoju a nawet choroby ze spektrum autyzmu i inne. Ośrodkowy układ nerwowy otrzymuje każdego dnia niesamowitą liczbę informacji z jelit. W przybliżeniu szacuje się, że z jelit do mózgu płynie 90% impulsów nerwowych, w drugą stronę przechodzi jedynie około 10% informacji. Badania ostatnich lat, wskazują na korelację między zmianami w składzie mikrobioty jelit, a zaburzeniami psychicznymi tj. depresja, schizofrenia, autyzm, choroba Alzheimera czy choroba Parkinsona, co sugeruje istnienie kluczowych zależności w obrębie osi mózg-jelita-mikrobiota. Mikrobiom jelit wpływa na odpowiedź immunologiczną w mózgu, co może rzutować na przebieg schorzeń dotykających ten narząd. Badacze z University Medical Center w Freiburgu odkryli takie zależności badając myszy. U myszy pozbawionych naturalnej flory jelitowej doszło do zahamowania rozwoju tzw. mikrogleju. Badanie to podkreśla znaczenie zrównoważonej diety w profilaktyce chorób mózgu i wskazuje, że może istnieć związek pomiędzy mikrobiotą jelit a genezą chorób neurodegeneracyjnych. Komórki mikrogleju są znane jako fagocyty lub makrofagi mózgu. Eliminują atakujące patogeny i usuwają martwe komórki mózgowe, przyczyniając się tym samym do plastyczności tego narządu przez całe życie. Wadliwie komórki mikrogleju odgrywają rolę w licznych chorobach mózgu. Bez bakterii jelitowych, komórki układu odpornościowego w mózgu stają się zdeformowane.( Nature Neuroscience). Mamy coraz więcej dowodów na to, że przy schizofrenii, depresji czy autyzmie, pojawiają się zmiany w składzie flory jelitowej.

 

JAKIE PROBIOTYKI WYBIERAĆ?

Naukowcom udało się wyodrębnić poszczególne szczepy bakteryjne zamieszkujące w naszych jelitach. Możemy je dzisiaj wykorzystywać w leczeniu różnych chorób. Obecnie na rynku jest całe mnóstwo różnych probiotyków czy też substancji probiotycznych.  Te drugie nie zawsze posiadają właściwości o jakich zapewniają nas producenci. Spośród wielu szczepów wykorzystywanych w produkcji preparatów probiotycznych tylko niewielka liczba posiada udokumentowaną klinicznie aktywność biologiczną oraz właściwości fizykochemiczne pozwalające dotrzeć do miejsca docelowego.

Przebadane szczepy to:

  • Lactobacillus helveticus R0052,
  • Lactobacillus rhamnosus R0011
  • Saccharomyces boulardii – szczep grzyba probiotycznego.

Warto zaznaczyć, że warto wybierać probiotyki posiadające status produktu leczniczego. Zapewnia to wysoką jakość i bezpieczeństwo produktu.

Dobre Probiotyki:

  1. mają zdolność kolonizacji, czyli zdolność wiązania się z nabłonkiem jelita i dobrą zdolność namnażania się
  2. pochodzące z ludzkiego mikrobiomu, żywotne i stabilne podczas przechowywania preparatu,
  3. antagonistyczne w stosunku do bakterii chorobotwórczych i produkujące substancje przeciwbakteryjne (bakteriocyny, nadtlenek wodoru, kwasy organiczne),
  4. odporne na kwas solny i enzymy trawienne
  5. o udokumentowanym działaniu klinicznym,
  6. izolowane w podobnym środowisku co środowisko biorcy

 

JAK DBAĆ O NATURALNA MIKROBIOTĘ?

Najbardziej naturalnym probiotykiem jest …nasza mikrobiota. Terapia probiotykiem nie polega na tym, że dostarczamy do jelit nowe mikroorganizmy, których nam brak, ile na tym, aby wspomóc naszą własną mikrobiotę w regeneracji, co wykaże badanie mikrobioty śluzówki jelita. Jeśli nawet mikroflora cierpiących na chorobę Alzheimera, depresję czy żyjących w stresie charakteryzuje się mniejszą różnorodnością niż u ludzi zdrowych, to niekoniecznie stosując probiotyk, uda się ją trwale zmodyfikować. Bakterie probiotyczne są kimś w rodzaju gościa w naszym ciele. Niezwykle trudno je skolonizować w jelitach, ponieważ zazwyczaj tylko przez nie wędrują, nie osiedlając się w nich po zakończeniu kuracji. To raczej sposób na uzupełnianie składu mikroflory, którą każda kuracja antybiotykowa zmiata z powierzchni ziemi. Nasza mikroflora to całe rzesze różnych gatunków szczepów bakteryjnych, które w przypadku każdego organizmu bardzo się od siebie różnią. Jedne z nich nam sprzyjają, inne mogą być dla nas szkodliwe, gdy przekroczą pewną naturalnie dopuszczalną ilość. Dla zdrowia najważniejsza jest równowaga. Aby ja utrzymać trzeba o siebie dbać, dobrze się wysypiać, uprawiać aktywność fizyczną, dbać o wartościową dietę. Na nasz mikroflorę bardzo mocno oddziałuje środowisko w jakim żyjemy, powietrze, którym oddychamy a także nasze geny. Co ciekawe, także ludzie, z którymi dzielimy życie. Przebywając ze sobą pod jednym dachem, dzielimy się także swoimi drobnoustrojami.

Obecnie, obok całej gamy probiotyków polecanych przy leczeniu antybiotykami, na rynku pojawiają się już nawet psychobiotyki – ze szczególnymi rodzajami szczepów bakterii pomocnych na przykład w redukowaniu stresu. Niestety na rynku jest mnóstwo hochsztaplerów. Z badań wynika, że ponad 95% preparatów dostępnych na rynku, nie spełnia wymaganych standardów i nie posiada udokumentowanych badań klinicznych.

Najlepsze co możemy zrobić dla naszych bakterii to zadbać o swoje zdrowie, na wszystkich jego poziomach, począwszy od fizycznego, po emocjonalne, społeczne i duchowe. Jesteśmy całością, systemem naczyń połączonych. To co myślisz wpływa na to co czujesz. To co czujesz wpływa na to co robisz, jak się o odżywiasz, jak się wysypiasz, jakimi bakteriami zasiedlasz swoje jelita. Dbania o siebie powinniśmy się uczyć już od najmłodszych lat, tak aby stało się ono naszym nawykiem.

To co możemy zrobić już dzisiaj, to zadbać o jakość naszego życia i jakość naszego pożywienia. Im mniej przetworzona żywność tym zdrowsza dla naszych jelit. Jedzmy jak najwięcej warzyw, zwłaszcza w postaci surowej czy kiszonej, różnokolorowych, najlepiej z upraw ekologicznych. Szczepy probiotyczne zawierają naturalne produkty mleczne takie jak kefir, jogurt czy maślanka, także kiszone warzywa, takie jak kapusta kiszona, ogórki czy zakwas buraczany.

Dbajmy o aktywność fizyczną, zwłaszcza na świeżym powietrzu, która tworzy najlepsze środowisko dla zdrowej mikrobioty. Zadbajmy o równowagę pomiędzy wypoczynkiem a aktywnością zawodową. Stres niszczy zdrowie i mocno upośledza równowagę naszej mikrobioty, a ona jest podstawą naszego zdrowia.

 

Autor: Agata Nowińska

Adriana Nowak, Katarzyna Śliżewska, Zdzisława Libudzisz „Probiotyki – historia i mechanizmy działania”

Agnieszka Kaźmierska „Probiotyki recepta na zdrowie?”

Mirosława Gałęcka, Anna M. Basińska, Anna Bartnicka Instytut Mikroekologii, Poznań, „Znaczenie mikrobioty jelitowej w kształtowaniu zdrowia człowieka — implikacje w praktyce lekarza rodzinnego”.