NASTAWIENIE NA ROZWÓJ KLUCZEM DO SUKCESU

„Pokładając wielkie nadzieje co do naszego rozwoju w inteligencji i wrodzonych zdolnościach robimy ogromny błąd, ponieważ utwierdzamy się w przekonaniu, że te cechy, które mamy, są niezmienne.” Carol Dweck

WRODZONA INTELIGENCJA?

Kwestii ludzkiej inteligencji i zdolności uczenia się, nie da się sprowadzić do prostej alternatywy: natura albo wychowanie.

Dzięki rozwojowi neuronauki wiadomo, że ludzie mają o wiele większe możliwości przyswajania wiedzy i rozwijania własnego mózgu, niż wcześniej sądzono. Każdy człowiek jest niepowtarzalny, wykazuje różne predyspozycje i zdolności. Jednocześnie trudno nie docenić faktu, że rozwój każdego człowieka, zależy od jego osobistego wysiłku i   zaangażowania.

Wg Roberta Sternberga, eksperta od inteligencji, o tym czy ktoś osiągnie mistrzostwo, decyduje celowe zaangażowanie, a nie tylko wrodzone zdolności. Wynika z tego, że Ci którzy na początku byli najmądrzejsi, takimi nie zostaną, o ile nie włożą w swój rozwój odpowiedniego wysiłku.

Słynne Testy IQ, którymi mierzono swego czasu nasz potencjał, i szanse na sukces, stworzył Francuz, Alfred Binet, nie po to, aby mierzyć wrodzoną sprawność umysłową ludzi, ale po to, aby identyfikować uczniów, którzy nie odnosili korzyści z nauki w szkole i stworzyć dla nich lepszy system edukacji. IQ jest tylko jednym z rodzajów inteligencji i nie przesądza o naszym życiowym sukcesie. Można ja także, tak jak inne zdolności, w ciągu całego naszego życia rozwijać.

 

PRZEKONANIA I NASTAWIENIE

Wg prof. Carol Dweck, słynnej badaczki psychologii pozytywnej, o tym czy ostatecznie osiągniemy sukces, decydują jednak w głównej mierze nasze przekonania i osobiste nastawienia. To one wpływają na to czy zostajemy tym, kim chcielibyśmy zostać. Przekonanie, że nasze cechy są stałe i dane nam raz na zawsze, jest z gruntu fałszywe i sprawia, że przez większość naszego życia, zamiast rozwijać się i podejmować nowe wyzwania, staramy się co najwyżej udowadniać swoją wartość, tj. podtrzymywać dobrą opinią na swój temat. Już od najmłodszych lat słyszymy, że jesteśmy trójkowi, czwórkowi, piątkowi, zdolni, że nie jesteśmy matematykami czy sportowcami. Te etykiety silnie nas identyfikują, a z czasem i my się z nimi zaczynamy identyfikować.

Każdy zna to kłucie w żołądku, gdy stoimy przed tablicą, odpytywani na okoliczność tego czego mieliśmy się nauczyć i paraliżujący strach przed tym, żeby tylko nie narobić sobie wstydu przed całą klasą. System edukacji oparty na etykietach, ocenach, i założeniu, że nasze cechy są trwałe, sprawia, że świat jest pełen ludzi, którzy zamiast się rozwijać za wszelką cenę udowadniają swoją wartość a ich nauce towarzyszy lęk zamiast entuzjazmu.

Jak wynika z badań prof. Dweck istnieje też inne nastawienie, które zakłada, że nasze cechy i zdolności, nie są stałe i dane nam raz na zawsze. Oznacza to, że możemy je przez całe nasze życie rozwijać. Dzięki okryciu zjawiska neurogenezy wiemy, że mózg może tworzyć nowe połączenia nawet do późnej starości. To fantastyczna wiadomość. Takie nastawienie oznacza, że każdy z nas może rozwijać swój potencjał, praktycznie bez limitów. Co nie oznacza wcale, że każdy zostanie wirtuozem skrzypiec, czy Einsteinem. Dla przykładu, Darwin i Tołstoj uznawani byli w dzieciństwie za uczniów przeciętnych, podobnie jak wielu innych naukowców, pisarzy czy noblistów.

Przekonanie, że każdy z nas może rozwijać swoje zasoby i talenty, znacząco wpływa na zaangażowanie, motywację i entuzjazm niezbędny w procesie rozwoju i nauki. To właśnie nasze nastawienie decyduje o tym kim będziemy czy zrealizujemy swój potencjał i będziemy tym kim chcemy być.

 

NASTAWIENIE NA ROZWÓJ I NASTAWIENIE NA TRWAŁOŚĆ

Dla przykładu, uczniowie z nastawieniem na trwałość – Fixed Mindset, w sytuacji, gdy otrzymują dużo słabszą ocenę aniżeli ta której się spodziewają, przyjmują z reguły narracje typu: „jestem nieudacznikiem, nigdy mi się nic nie udaje, życie jest trudne, jestem mało inteligentny i brak mi zdolności”. Te same osoby w innych sytuacjach, tryskają optymizmem i czują się wartościowi, co wyklucza, że na ich przekonania wpływa tylko niskie poczucie własnej wartości czy pesymizm. Chodzi tu o ograniczające przekonania.

Ten sam scenariusz w przypadku osób o nastawieniu na rozwój, spotyka się z zupełnie innego rodzaju przekonaniami, takimi jak: „trudno, nie przygotowałem się wystarczająco dobrze, następnym razem, poświęcę na to więcej czasu, dam sobie radę, bo zawsze daje radę, mogę się tego nauczyć”.

Wg. prof. Carol Dweck to co różni te dwie grupy osób, to ich przekonania, na temat tego co im się przytrafia. Okazuje się, że nasz stosunek do ryzyka i wysiłku, wyrasta z tego podstawowego nastawienia jakim jest nastawienie na rozwój – Growth Mindset, bądź nastawienie na trwałość – Fixed Mindset.

 

SAMOOCENA

Jak wykazują badania ludzie bardzo słabo radzą sobie z oceną swoich możliwości. Co ciekawe, szczególnie mało trafnie oceniają swoje zdolności osoby z nastawieniem na trwałość. Osoby z nastawieniem na rozwój potrafią dużo bardziej realnie ocenić swoje możliwości. Ludzie z nastawieniem na trwałość chcą się rozwijać, są zainteresowane swoimi możliwościami i samopoznaniem. Jeśli Twoim celem jest rozwój, takie informacje są Ci po prostu niezbędne, abyś mógł zdobywać nowe kompetencje.

Wg. Howarda Gardnera, eksperta od inteligencji wielorakich, wybitne jednostki, mają szczególną zdolność do identyfikowania swoich mocnych i słabych stron.

Jak to możliwe, że jedno przekonanie może tak wiele zmienić? Dawać wiarę w wysiłek, motywację, elastyczność i wytrwałość?

W nastawieniu na trwałość sukces polega na udowadnianiu swojej inteligencji i statusu. Przy takim założeniu, nawet najmniejsze niepowodzenie to przegrana. Słaba ocena to urasta d rangi porażki i jest dowodem, że nie jesteś tak bystry jak do tej pory sądziłeś. W konsekwencji słabo realizujesz swój potencjał, a nowe obszary wiedzy są związane dla Ciebie ze zbyt dużym ryzykiem, bo mogą wykazać, że nie jesteś taki za jakiego uchodzisz bądź chciałbyś uchodzić.

W nastawieniu na rozwój, sukces to wyzwanie, rozwój i zmiana. Liczy się wysiłek, a ewentualna „niepowodzenie” nie jest przegraną, a tylko kolejną okazją do rozwoju.

W tym wypadku, sukces nie polega na udowadnianiu swojej inteligencji, ale na ciągłym rozwoju i nauce.

 

JAK SIĘ NIE PRZEWRÓCISZ TO SIĘ NIE NAUCZYSZ

Gdybyśmy jako dzieci, zrezygnowali z nauki chodzenia i mówienia po pierwszym niepowodzeniu w obawie przed negatywną oceną, świat pełny byłby kalek. Tymczasem dzieci podejmują niezliczoną ilość prób, wykazując przy tym nieograniczony entuzjazm, nigdy nie ustając w wysiłku. Każdy człowiek rodzi się z ogromną potrzebą rozwijanie i poznawanie siebie samego i otaczającego świata.

Jako dzieci wykazujemy się niewątpliwie nastawieniem na rozwój. Dopiero w trakcie tzw. wychowania czy tzw. edukacji, uczymy się, że musimy być doskonali, że jesteśmy inteligentni, albo nie, utalentowani bądź nie, że w naszym świecie błędy zarezerwowane są dla nieudaczników. Gdy zaczynamy być zdolni do samooceny, pojawia się w nas lęk przed oceną a wraz z nim nastawienie na trwałość.

To smutne, zważywszy fakt, że takie nastawienie rodzi wiele cierpienia i jest z gruntu fałszywe, zamykając nam drogę do prawdziwego, niczym nieskrepowanego rozwoju.

W pewnym badaniu prof. Dweck wraz ze swoim zespołem, dała 4 latkom łamigłówki do rozwiązania, dając im wybór pomiędzy rozwiązaniem prostym i pewnym, to jest ponownym rozwiązaniem tej samej, wcześniej już rozwiązanej, czyli łatwej i mało ryzykownej łamigłówki, bądź też spróbowania sił w nowej, trudniejszej, związanej z wyzwaniem i ryzykiem. Studenci z nastawieniem na rozwój kochali przekraczać swoje granice.

Różnice były wyraźne nawet w tak młodym wieku. Te dzieci, które miały nastawienie na trwałość, wybierały ponownie te same, łatwe zadania. Te, które szukały wyzwań, wybierały z radością nowe, trudniejsze, które były dla nich inspiracją do wysiłku i szansą na naukę. Przekładając łamigłówki na nasze codzienne wyzwania, tracimy w nich wiele szans, w obawie przed oceną innych i utratą swojego statusu.

Podobny eksperyment przeprowadzono na Uniwersytecie w Hongkongu, wśród studentów. Zaproponowano im na pierwszym, trudnym roku, kursy doszkalające z jez. angielskiego, który nie był ich ojczystym językiem, w którym odbywała się większość wykładów, co stanowiło spore wyzwanie dla studentów. Część studentów chętnie korzystała z kursu, licząc na poprawienie swoich możliwości. Część, choć wykazywała niski poziom zdolności, nie korzystała z kursu, bo to w oczywisty sposób pokazywałoby, że mają problem z angielskim. Ci studenci wykazywali ewidentnie nastawienie na trwałość. Wyniki badan powtórzone zostały w wielu kolejnych eksperymentach.

 

FALE MÓZGOWE I AKTYWNOŚĆ MÓZGU

Różnice pomiędzy osobami nastawionymi na trwałość i osobami o nastawieniu rozwój uwidaczniają się także w aktywności mózgu. W pewnym badaniu na Uniwersytecie Columbia przebadano studentów reprezentujących dwa różne nastawienia, jednocześnie śledząc ich fale mózgowe. Wynik eksperymentu pokazał wyraźnie, że badani z nastawieniem na trwałość zwracali uwagę tylko na to, czy odpowiadali dobrze czy też źle. Tylko wtedy ich fale mózgowe wykazywały aktywność. Co ciekawe, gdy podawano im dodatkowe informacje, z których mogli się czegoś nowego nauczyć, nie zwracali na nie specjalnej uwagi, a ich mózgi nie wykazywały się aktywnością. Zupełnie inny procesy zachodził w mózgach osób nastawionych na rozwój. Ich mózgi aktywizowały się szczególnie, gdy można się było czegoś nowego nauczyć. To ewidentny dowód na to, że nastawienie ma ogromne znaczenie, dla pracy naszego mózgu. Jego aktywność jest przecież niezbędna w procesie nauki i rozwoju.

Takich wyborów dokonujemy na co dzień, w życiu osobistym i zawodowym. Codzienne życie dostarcza nam takich samych okazji do wyzwań praktycznie na każdym kroku, choćby w obszarze budowania relacji. Osoby o nastawieniu na trwałość szukają w związkach raczej potwierdzenia swojej wyjątkowości, uwielbienia i bezgranicznego oddania. Osoby nastawione na rozwój, poszukują partnerów, którzy będą dla nich źródłem wyzwań i inspiracji szukają inspiracji, motywacją do rozwoju.

W życiu zawodowym jest podobnie, możemy otaczać się ludźmi, którzy nam schlebiają, unikać jakichkolwiek konfrontacji z odmiennym poglądem czy zdaniem. Albo doceniać autentyczność, niezależność myślenia, być otwartym na krytykę, czerpać z niej i uczyć się, podejmując nierzadko trudne, ale odważne decyzje, które w dłuższej perspektywie przynoszą realny efekt i sukces. Pracownicy czy szefowie z nastawieniem na rozwój kochają wyzwania. Ich uwaga podąża za tym, gdzie można się czegoś nauczyć i sprawdzić swoje możliwości.

Bronnie Ware w swojej książce „Czego najbardziej żałują umierający”, pokazuje, że ludzie najczęściej żałują tego czego nie zrobili, ze strachu przez utratą statusu czy niską samooceną.  Być może najfajniejszą rzeczą jaką człowiek może sobie uświadomić na łożu śmierci, jest poczucie, że naprawdę wykorzystał w życiu swoje szanse i żył życiem pełnym wyzwań i zakrętów, ale odważnym i spełnionym.

 

KIEDY CZUJESZ SIĘ MĄDRY?

Zasadnicze pytanie jakie możemy sobie zadać to, kiedy czujemy się mądrzy, gdy jesteśmy bezbłędni, czy gdy zdobywamy nową wiedzę?

W przypadku nastawienia na trwałość nie chodzi tylko o sukces. Równie ważne jest utrzymanie opinii o sobie jako osobie inteligentnej, utalentowanej, doskonałej, której nie zdarzają się upadki.

W pewnym badaniu pytano młodych ludzi, w różnym wieku o to, kiedy czują się mądrzy? Różnice w odpowiedziach były znamienne.

Osoby o nastawieniu na trwałość, odpowiadały:

Kiedy nie popełniam żadnych błędów.

Kiedy kończę pracę szybko, a wynik jest bez zarzutu.

Kiedy dla mnie coś jest łatwe, a inni sobie z tym nie radzą.

Osoby z nastawieniem na rozwój, twierdziły:

Kiedy zadanie jest naprawdę trudne i muszę się nad nim napracować.

Kiedy pracuje nad czymś długi czas i w końcu zaczynam rozumieć, w czym rzecz.

W tym wypadku, najważniejszy jest postęp i nauczenie się czegoś nowego.

Pierwsza grupa oczekuje, że umiejętności pojawią się niejako same z siebie, z urodzenia, zanim jeszcze rozpocznie naukę. Szybko się zniechęca, gdy pojawiają się jakiekolwiek trudności, które by przeczyły ich ocenie własnych zdolności i siebie samych. Innymi słowy masz talent albo Ci go brak.

 

CZYM JEST SUKCES?

Ludzie nastawieni na trwałość wybierają sukces zamiast rozwoju. Starając się za wszelką cenę udowodnić swoją wrodzoną inteligencję i zdolności. Nie chcą ryzykować popełnienia błędu. Przy czym nie wystarcza im być wyjątkowymi, potrzebują być lepsi od innych. Bycie dobrym, oznacza dla nich bycie lepszym. Typowym przykładem osoby nastawionej na trwałość był słynny tenisista John McEnroe, znany ze swoich złości i wybuchów agresji na korcie, gdy tylko coś nie szło po jego myśli. Miał w sobie przekonanie, że jest mistrzem i jakiekolwiek odstępstwo od tej wizji samego siebie doprowadzało go do szału. Każdy mecz miał być spektakularnym potwierdzeniem jego mistrzostwa, a jakakolwiek porażka, czy najmniejszy błąd traktowany był przez niego jako porażka i zagrożenie dla tej wizji samego siebie. Dla porównania, zupełnie inne nastawienie reprezentował Michael Jordan, słynny mistrz koszykówki, którego wytrwałość, ciężka praca i pokora budzą do dzisiaj najwyższy szacunek i uznanie. Pracował ciężko z pokorą a jego celem było nieustanne zdobywanie nowych umiejętności. Sam sukces był konsekwencją jego nastawienia, a nie celem samym w sobie.

 

BŁĘDY SĄ POTRZEBNE 

Żyjemy w czasach, w których jak nigdy dotąd, sukces stał się miarą człowieka. W dodatku wizja sukcesu, jakie oferują popkultura, to wizja, która wycina droga do jego osiągnięcia, pełną błędów i potknięć, serwując piękny, gotowy i odrealniony produkt- sukces bez wysiłku. Taki przekaz, mocno kształtuje nasze aspiracje i oczekiwania i nie pomaga kształtować nastawienia na rozwój. Jesteś zwycięzcą albo przegranym, to kategoria zero jedynkowa, w której nie ma miejsca na opowieść o wysiłku i długiej drodze, usłanej wybojami. Popkultura wymazuje je z opowieści o sukcesie. Przegrana, porażka, staje się formą oceny nas jako ludzi. Być może dlatego tak bardzo jej unikamy, podczas gdy jest ona nieodłącznym elementem każdego mistrzostwa.

Ludzi o nastawieniu na trwałość traktują porażkę jak ostateczny wyrok na temat ich zdolności. Identyfikują się z nią na poziomie swojej tożsamości, co nie pomaga im podejmować ryzyka. Zaskakujące, co ludzie z nastawieniem na trwałość potrafią uznać za porażkę. Wystarczy, że ktoś jest od nich lepszy, aby poczuć się przegranym. Przy takiej perspektywie praca w zespole może rodzić zapotrzebowanie na twardą rywalizację i presję wyniku. Taka postawa może zabić każdą współpracę.

Ponieważ presja związana z sukcesem jest ogromna, ludzie z nastawieniem na wynik, a nie drogę, imają się różnych, nierzadko mało etycznych rozwiązań, wymigując się od odpowiedzialności, szukając winnych w innych, czy zwyczajnie oszukując.

Nastawienie na trwałość wspierane jest także kulturowo. Nasze społeczeństwo bardziej ceni sobie te zdolności czy osiągnięcia, które przychodzą naturalnie, aniżeli te które trzeba wypracować. Powszechnie przyjmujemy, że wysiłek jest dla ludzi, którym brakuje talentu i zdolności. Zatem jedyną dostępną alternatywą staje się talent albo praca.

Podsumowując, w nastawieniu na trwałość ostatecznie zawsze chodzi o wynik. Nastawienie na rozwój sprawia, że ludzie cenią przede wszystkim to co robią, niezależnie od rezultatów. Dobry wynika jest konsekwencją prób i błędów.  Wystarcza im, że zmagają się z wyzwaniami i zajmują poważnymi sprawami.

 

NASTAWIENIE NA ROZWÓJ MOŻNA KSZTAŁTOWAĆ

Nastawienie na trwałość, tworzy wrażenie, że nasze możliwości można raz na zawsze poznać, ponieważ są pewna stałą i niezmienną cechą.

Przekonanie to daje swego rodzaju komfort psychiczny, skoro nasze cechy są niezmienne, to albo je masz, albo nie. W tym drugim przypadku nie ma się co wysilać.

Z drugiej strony, w sytuacji, gdy „nie masz”, przekonanie, że ten stan jest niezmienny, może być mocno przytłaczający.

Nastawienie na rozwój zakłada, że każdy może rozwijać swoje umiejętności, choć nie każdy zostanie Einsteinem czy diwą operową.

Warunkiem rozwoju, jest przekonanie, że to jest możliwe, połączone z wiarą, że jesteś w stanie to zrobić.

Każdą kompetencję można rozwijać. Żaden rodzić nie marzy o tym, aby utrudnić i podkopać życie swoich dzieci. Przeciwnie, stara się zrobić wszystko, aby rozwijały się jak najlepiej, miały motywację do pracy i chciały się rozwijać przez całe życie. Nasze nastawienie jako rodziców, partnerów, bliskich ma kluczowe znaczenie dla rozwoju naszych dzieci. Czy tego chcemy czy nie, każda nasza wypowiedź i gest jest dla dziecka komunikatem. Także ta niewypowiedziana. Potrafi bowiem znakomicie oddać to czego naprawdę oczekujemy od naszych bliskich.

Nasi rodzie, nauczyciele, partnerzy mogą mieć nastawienie na rozwój lub trwałość, doceniać wysiłek. Lub przyjąć, że jesteśmy tacy a nie inni i niewiele da się tutaj zmienić. Szczególnie wyczulone na takie komunikaty są dzieci.

Uwaga typu „świetnie wykonane zdanie, jesteś bardzo zdolny. Piękny rysunek, malujesz jak Van Gough”, to typowe komunikaty, niestety nastawione na trwałość.

Zazwyczaj przyjmujemy takie wypowiedzi z radością, uznając je jako najwyższy wyraz uznania. Tymczasem, doceniają one nie wysiłek, ile jakąś stałą cechę bycia zdolnym. W takich wypowiedziach kryje się komunikat, że można być też mało zdolnym.

„Jesteś mądra, jesteś urodzoną artystką, matematykiem, muzykiem, szefem…” To opinie oceniające, kształtujące nastawienie na trwałość, a co za tym idzie obsesję na punkcie opinii innych, na temat tego jacy jesteśmy a jacy nie. Takie nastawienie nie sprzyja odwadze sięgania po nowe, coraz trudniejsze wyzwania. Służy dbaniu o to, aby opinie i oceny wydawane na nasz temat, nie zmieniły się. Dzieci bardzo przyzwyczajają się do chwalenia i pochlebnych opinii. Potrafią całą swoją wartość budować, na tym, że są zdolne i utalentowane, lub też nie. A potem robią wszystko, aby taką opinię zachować. Boją się zaryzykować, że ją stracą. A każde nowe wyzwanie jest przecież ryzykiem i szansą na rozwój.

Dlatego nauczyciele, rodzice, trenerzy, którzy chcą kształtować nastawienie na rozwój, powinni zwracać szczególna uwagę na komunikaty jakie wysyłają. Powinny one doceniać włożony wysiłek i trud, a nie wynik, mieć szacunek dla błędów, i traktować je jak szanse na rozwój. Zawsze można docenić ilość pracy jaka została włożoną w jakieś działanie, wysiłek, starania. „Włożyłeś w to wiele serca, pasji i pracy. Podziwiam to. Dzięki zaangażowaniu jakie włożyłeś w te rolę, poczułam prawdziwe emocje.” Przy czym ważna jest też autentyczność i szczerość.

Nieszczery przekaz, zawsze brzmi mało wiarygodnie i nie odniesie spodziewanego efektu.

Życie każdego człowieka, pełne jest wydarzeń, które zapadają w pamięć, kształtując naszą opinie o nas samych. Zwłaszcza gdy pochodzą one z naszego dzieciństwa.

Nawet jeśli czujesz, że takie opinie mocno wpływają na twoje przekonania o sobie samym, postaraj się je zmienić i postawić sobie pytanie, czego się dzięki nim nauczyłeś? Jak możesz je wykorzystać do dalszego rozwoju?

Znajdź umiejętności, których nie posiadasz a o których zawsze marzyłeś i naucz się ich. To naprawdę działa. Zbuduj sam swoje nastawienie, nie bojąc się popełniać błędy. Prawdziwy sukces jest konsekwencją rozwoju.

Autor: AN

Literatura:

Carol Dweck „Nastawienie na rozwój”

Carol Dweck – Profesor psychologii na Stanford University. Prowadziła badania nad motywacją, osobowością i rozwojem, a także nad inteligencją. Jest członkiem Association for Psychological Science. Oraz jednym z czołowych badaczy nurtu psychologii pozytywnej. 

Bronnie Ware  „Czego najbardziej żałują umierający