POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI

Ze wszystkich sądów, które formułujemy w życiu, żaden nie jest tak ważny, jak sąd o sobie samym.

Są rzeczy, przed którymi nie ma ucieczki. Jedną z nich jest poczucie własnej wartości.

Poziom samooceny ma wpływ na wszystkie obszary naszego życia. Na to jak się zachowujemy w pracy, jak budujemy relacje z innymi, jak realizujemy swój potencjał i sukces.

Nieadekwatna samoocena może ujawnić się w złym wyborze partnera, w życiu osobistym i zawodowym. W aspiracjach, które są zawsze w jakiś sposób sabotowane, w pomysłach, które umierają zanim zostają zrealizowane, w niszczących nawykach życiowych i żywieniowych, w marzeniach, które nigdy się nie spełniają.

Pozytywna samoocena jest przekonaniem, że dorastamy do życia i jego wymagań.

Przekonaniem, że mamy prawo do szczęścia, że jesteśmy wartościowi, że zasługujemy na zaspokojenie swoich potrzeb i tego co jest dla nas ważne. Takie myślenie o sobie, motywuje i inspiruje. Jeśli ufam swojemu umysłowi i ocenom, działam jak istota myśląca. Moje życie jest lepsze. Jeżeli nie ufam, jestem bierny, mniej wytrwały w realizowaniu swoich celów. Mając wysoką samoocenę, będę wytrwały w pokonywaniu trudności i prawdopodobnie częściej odniosę sukces. Z niską samooceną, szybko się poddam, a być może w ogóle nie podejmę próby. Historia zna wielu ludzi z ogromnym potencjałem, którzy w obawie przed porażką, nigdy nawet nie spróbowali do zrealizować.

 

WYSOKA SAMOOCENA PODSTAWOWĄ POTRZEBĄ CZŁOWIEKA

Samoocena to wiara, że cokolwiek się zdarzy, damy radę. To szacunek dla samego siebie iwiara we własną skuteczność, która przekłada się na poczucie kontroli nad własnym życiem. Szacunek do siebie to nic innego jak przekonanie o własnej wartości. Naturalne oczekiwanie, że zasługuje na miłość, szacunek i szczęście.

Można być przekonanym o własnych kompetencjach i jednocześnie nie wierzyć w swoje prawo do szczęścia, skutecznie sabotując je przez całe swoje życie.Istotą wysokiej samooceny jest zaufanie do własnego umysłu i przekonanie, że zasługujemy na szczęście.

Poczucie własnej wartości stanowi podstawową potrzebę człowieka, niezbędną do zdrowej adaptacji, czyli do optymalnego funkcjonowania i samorealizacji. Jeśli potrzeba ta nie zostanie zaspokojona, zahamowany zostaje nasz rozwój. Wartość samooceny polega nie tylko na tym, że pozwala nam się czuć lepiej, ale głownie na tym, że pozwala nam lepiej żyć.

Nasz gatunek wyróżnia spośród wszystkich innych gatunków świadomośc i zdolność wartościowania. W ludzkiej naturze leży zadawanie pytań, czy zasługuje na szacunek, miłość, czy jestem spójny, czy dorastam, czy daję radę, czy jestem dobry a moje wybory są moralne?

Istotą człowieczeństwa jest umiejętność rozumowania. Umysł to złożona mozaika struktur i procesów poznawczych By właściwie reagować na skargi dziecka, partnera, aby dostrzec niezgodność pomiędzy swoim zachowaniem a swoimi przekonaniami, aby odkryć jak radzić sobie ze złością i bólem, potrzebny jest proces myślowy.

Chociaż myślenie jest warunkiem przetrwania i życia, nie jesteśmy zaprogramowani by myśleć w sposób automatyczny. Umysł nie pompuje wiedzy, jak naczynia krwionośne krwi. My sami dokonujemy wyboru czy chcemy żyć świadomie, czy też nie, czy interesują nas fakty, czy z jakiegoś powodu wolimy im przeczyć, choćby zpowodu lęku przed niewygodną wiedzą o nas samych.

Wg Nathaniela Brandena nasze życie i jego jakość zależy od następujących wyborów:

– myślenia albo jego braku
– uświadamiania sobie czegoś, albo nieuświadamiania
– szacunku dla rzeczywistości albo jej unikania
– szacunku dla faktów albo obojętności wobec nich
– szacunku dla prawdy albo odrzucania jej
– uczciwości wobec siebie albo nieuczciwości
– dialogu ze sobą albo unikania go
– otwartości na nową wiedze, albo unikania jej
– woli dostrzegania własnych błędów i korygowania ich
– starania się o spójność, albo lekceważenia jej braku
– szacunku dla logiki i argumentów, albo lekceważenia ich

 

PO CO NAM SAMOOCENA?

Zdrowa samoocena koreluje z racjonalizmem, realizmem, intuicją, twórczością, niezależnością, elastycznością, zdolnością do radzenia sobie ze zmianą, chęcią przyznawania się do błędów (i ich korygowania), życzliwością i gotowością współpracy.  Niska samoocena wiążę się z niedostrzeganiem rzeczywistości, sztywnością, lękiem, przed nowym i nieznanym, zrachowaniami nadmiernie kontrolnymi, uległością, lekiem lub wrogością wobec innych.

Wysoka samoocena poszukuje wyzwań, ambitnych celów, bodźców, a ich realizacja utrwala ją. Niska samoocena szuka bezpieczeństwa, tego co mało wymagające i znane.

Im pewniejsze poczucie własnej wartości, tym bardziej jesteśmy przygotowani by radzić sobie z wyzwaniami codziennego życia i skutecznie realizować swoje cele.

Im wyższa samoocena tym bardziej jesteśmy ambitni. Nie tylko w kategoriach zawodowych, ale w kategoriach tego, czego mamy nadzieję w życiu doznać.

Im wyższa samoocena tym wyższa potrzeba auto ekspresji i ujawnienia wewnętrznego bogactwa.Im niższa, tym większa potrzeba „potwierdzania siebie” u innych. Wysoka samoocena to bardziej otwarte, adekwatne, uczciwe i pozytywne komunikowanie się z innymi i ze sobą samym.

Gdy wierzymy, że nasze myśli i sądy są wartościowe, nie boimy się ich wyrażać. Im niższa samoocena tym mętniejsza, wykrętna i niejasna jest nasza komunikacja.

Co ciekawe, poziom samooceny nie jest ustalony raz na zawsze np. w dzieciństwie. Możemy ją kształtować i wpływać na nią przez całe życie. Poprzez nasze wybory, myśli, działania, wartości.

 

PODOBNE POZIOMY POCZUCIA WŁASNEJ WARTOŚCI PRZYCIAGAJĄ SIĘ

W myśl ważnej zasady, dotyczącej relacji międzyludzkich, Najbardziej komfortowo czujemy się z ludźmi, którzy mają podobne poczucie własnej wartości. Jeśli szanuję siebie samego, wymagam od innych tego samego.

Przeciwieństwa przyciągają się w wielu obszarach, ale nie w obszarze poczucia własnej wartości.

Nie ma dobrej relacji pomiędzy mądrością a głupotą. Najbardziej niszczące są związki ludzi o niskim poczuciu własnej wartości. „Z dwóch przepaści nie stworzy się wzniesienia.” N. Branden

Im zdrowsza samoocena tym większy szacunek, życzliwość, dobra wola i uczciwość wobec innych. Nie śpieszymy się z wydawaniem wyroków, nie szukamy wszędzie wrogów, nie wietrzymy podstępów. Nie podchodzimy do ludzi z oczekiwaniem odrzucenia, upokorzenia, intrygi czy zdrady. Gdy ufamy sobie, łatwiej zaufać nam innym.

Badania pokazują, że dobrze rozwinięte poczucie własnej wartości i autonomii koreluje z uprzejmością, życzliwością, hojnością, kooperacją, poczuciem wspólnego celu.  (Waterman The Psychology of Indyvidualism).

SAMOOCENA W MIŁOŚĆI I PRACY

Nie ma większej przeszkody dla szczęścia niż lęk, że nie zasługuję na miłość, i że moim przeznaczeniem jest cierpienie.

Jeśli nie szanuję siebie, nie mam wiele do zaoferowanie innym, poza swoimi niezaspokojonymi potrzebami.

Szukam w ludziach akceptacji lub odrzucenia. Widzę, jedynie to co mogą dla mnie uczynić. Nie interesują mnie ludzie, z którymi mógłbym dzielić zachwyt i przygodę życia, tylko tacy, którzy nie będą mnie oceniać. Zdolność do miłości pozostaje we mnie nie rozwinięta. Bo „Kto nie kocha samego siebie, nigdy nie pokocha innych”.

Jeśli nie czuje się godny miłości, miłość innego człowieka będzie sabotowana i nieodwzajemniana. Trudno znaleźć bardziej znaczący symptom niskiej samooceny niż postrzeganie innego człowieka jako gorszego, i nic nie wartego, skoro jest w stanie pokochać nas.

Każdego ludzie o wielkim potencjale i niskiej samoocenie, postępują wbrew własnym interesom. Jeśli motywuje nas lęk, prędzej czy później sami przywołujemy nieszczęście. Jeśli najbardziej na świecie, obawiasz się porażki, zachowujesz się w sposób, który w końcu ją sprowadza. Współczesny świat, z jego wyzwaniami, także środowisko pracy potrzebuje nie tylko wysokich kwalifikacji i wiedzy, ale przede wszystkim wiary w swoje kompetencje, w siebie, potrzebuje niezależności i inicjatywy. Tymczasem nie uczą nas tego ani szkoła, ani często rodzina.

 

WYSOKA SAMOOCENA JEST PODSTAWOWĄ POTRZEBĄ CZŁOWIEKA

Nie można zrozumieć zachowania człowieka nie wiedząc jaki ma obraz siebie.

To co o sobie myślimy, tworzy zestaw ukrytych oczekiwań na temat tego, co jest dla nas właściwe i możliwe. Te oczekiwania generują zachowania, które zamieniają je w rzeczywistość. Obraz siebie staję się naszym przeznaczeniem.

Potrzeba wysokiej samooceny przypomina bardziej zapotrzebowanie na witaminy niż na tlen i wodę. Nie jest bezwzględnie ważna, aby przeżyć, bez niej nasze życie nie jest takie, jakie mogłoby być. Poczucie własnej wartości jest niezbędne do normalnego i zdrowego rozwoju.  Nieadekwatna samoocena może ujawnić się w złym wyborze partnera w związku, w aspiracjach które są zawsze w jakiś sposób sabotowane, w marzeniach, które nigdy nie zostają zrealizowane, w niszczących nawykach życiowych i żywieniowych. Ujawnia się w chronicznym lęku i depresji, w niskiej odporności na choroby, w uzależnieniu od leków, alkoholu, używkach, w niezaspokojonej potrzebie miłości i aprobaty.

Przy niskiej samoocenie zmniejsza się nasza elastyczność w pokonywaniu trudności. Zastygamy w poczuciu tragizmu swojej sytuacji, w postawie bezradności. Kieruje nami pragnienie unikania bólu, a nie pragnienie spełniania się i doświadczania życia. Większy wpływ ma na nas to co negatywne niż pozytywne.

Ludzie o wysokiej samoocenie nie są zaimpregnowani na porażki, błędy, cierpienie. Mogą upadać, ale szybciej się podnoszą. Kryzys staje się dla nich nierzadko okazja do rozwoju i nauki. Nathaniela Branden nazywa wysoką samooceną systemem immunologicznym człowieka. Nie sprawi on, że człowiek nigdy nie zachoruje, ile że będzie mniej podatny na chorobę i lepiej przygotowany by sobie z nią radzić.

 

CZY MOŻNA MIEĆ ZBYT WYSOKĄ SAMOOCENĘ?

Tak jak nie można być zbyt zdrowym i nie można mieć zbyt dużej odporności, tak nie można mieć zbyt wysokiej samooceny. Można jednak mieć ocenę nieadekwatną. Często w swoim życiu spotykamy osoby aroganckie czy zarozumiałe, sami tacy jesteśmy. Taka postawa nie jest jednak przejawem zbyt wysokiej samooceny, ile objawem zbyt niskiej.

Osoba z adekwatnym poczuciem własnej wartości, nie musi jej udowadniać. Radość daje jej to kim jest, a nie to, że jest lepsza od innych. Ludzie z niską samoocena źle czują się w obecności ludzi z wysoką samooceną. Mają potrzebę podważenia jej i zdewaluowania. Starają się za wszelką cenę zdobyć uznanie w oczach innych ludzi. A to wszystko dzieje się na poziomie najczęściej nieuświadomionym. Świadomość jest bowiem wrogiem niskiej samooceny. Im wyższa samoświadomość, tym większa szansa na rozwój. Niska samoocena podkopuje możliwość uzyskania sukcesu. Nawet jeśli go osiągamy, nigdy nie czujemy do końca satysfakcji.

Bardzo często wysoka samoocena bywa pozorna.

 

SAMOOCENA POZORNA

Poczucie własnej wartości jest wewnętrznym doświadczaniem, jest tym co tak naprawdę o sobie myślę i czuję. Mogę być kochany przez partnera, rodzinę, fanów, a nie kochać samego siebie. Mogę stwarzać pozory pewności siebie, a wewnętrznie czuć się niepewnie.  Mogę zrobić karierę, zdobyć medale, uznanie, tytuły, majątek, a wewnętrznie czuć się jak ktoś kto na to nie zasłużył. Mogę być podziwiany przez miliony a budzić się z poczuciem pustki i oszustwa. Mogę spełniać oczekiwania innych, a jednocześnie sprawiać zawód samemu sobie. Tragedia wielu osób polega na tym, że poczucia własnej wartości szukają wszędzie, tylko nie w sobie samym.

 

MIARA POCZUCIA WŁASNEJ WARTOŚCI

Poczucie własnej wartości wyraża się w:

– postawie otwartości i ciekowości wobec nowych idei, doświadczeń, życiowych możliwości
– otwartości na krytykę i przyznawaniu się do błędów
– łatwości mówienia o osiągnięciach i niepowodzeniach
– przyjmowaniu i obdarzaniu komplementami
– łatwości i spontaniczności wypowiedzi, oraz ruchów
– sposobie mówienia i poruszania się
– w tym, że uczucie lęku nie onieśmiela, nie obezwładnia
– w śmianiu się z samego siebie
– elastycznym reagowaniu na sytuację i wyzwania
– umiejętności zachowania godności i harmonii w obliczu stresu

 

Na koniec pozostaje pytanie, co człowiek musi robić, aby tworzyć i podtrzymywać poczucie własnej wartości?

Czego ma się nauczyć dziecko, aby cieszyło się wysoka samooceną?

Jak droga rozwoju jest pożądana?

Życie to działanie. Poziom samooceny można tak naprawdę określić nie na poziomie tego co człowiek deklaruje, ale na poziomie tego co robi.

I choć przychodzimy na świat z pewną predyspozycją do doświadczania poczucia własnej wartości, to w trakcie naszego życia tworzą je, dobre warunki rozwoju, poczucie bezpieczeństwa i szacunku, własne wybory i działania, które podejmujemy, spójność pomiędzy tym co myślimy a tym co robimy. Praktyka świadomego życia jest pierwszym filarem poczucia własnej wartości.

autor: Agata Nowińska

Nathaniel Branden ” 6 Filarów poczucia własnej wartości”.