W JAKIM STOPNIU WYKORZYSTUJEMY NASZE MÓZGI?

Powszechnie panujący mit naukowy, w który wielu z nas wierzy, mówi, że człowiek wykorzystuje zaledwie 10 % potencjału swojego mózgu. Ile procent mózgu wykorzystujesz TY?

 

 

Czy wiesz, że?

– mózg w ~ 80% to woda

– masa mózgu to ~ 1350g?

– w mózgu jest ~86 miliardów neuronów?

– pręd­kość impulsu ner­wo­wego to ok. 400 km/godz.?

– mózg jest jednym z najbardziej tłustych organów w ciele?

– nieprawdą jest, że wykorzystujemy 10% mózgu?

Od powstania świata, ludzie zastanawiają się jak działa ich mózg. Jak jest zbudowany? W jaki sposób zachodzą w nim różnego rodzaju procesy? Mimo upływu wieków, badacze nadal zaskakują nas nowinkami dotyczącymi naszego ciała.  Dzisiaj szczególną uwagę skupimy na znanym micie ,,Ludzki mózg wykorzystuje zaledwie 10% swoich możliwości’’. Jak powstał ten mit? I ile procent mózgu wykorzystujemy?

Jednak zacznijmy od początku. Mózg to nasze centrum dowodzenia. Jest złożoną siecią komórek nerwowych (neuronów), które komunikują się za pomocą synaps.  Mózg ludzki składa się z dwóch półkul przedzielonych szczeliną. W szczelinie osadzone jest ciało modzelowate (spoidło wielkie mózgu), które umożliwia komunikację obu półkul. Najogólniej mówiąc, mózg kontroluje przebieg procesów życiowych. Mimo, że waży około 2% naszej masy ciała pełni niezmiernie ważne funkcje. Niestety, nie wszyscy ludzie są świadomi swojego ciała, przez co powtarzają liczne mity. Szczególnie interesujący wydaje się mówiący o tym, ile procent mózgu używa przeciętny człowiek. Przyjrzyjmy się bliżej temu zagadnieniu.

 

 ILE PROCENT MÓZGU WYKORZTYSTUJEMY?    

Filmy: Lucy’’ w reż. L. Bessona i film, Jestem Bogiem’’ w reż. N. Burgera, a także wielu naukowców i badaczy powielają mit, według którego wykorzystujemy jedynie kilka procent swojego mózgu (10 % lub 20%).  Inni ludzie przekonani są, że nawet 90%. Kto ma racje? Z przykrością stwierdzam, że tym razem NIKT!

Jaka jest więc prawda? Ludzie wykorzystują 100% swojego mózgu.

Wyobraźmy sobie uraz mózgu: ktoś został postrzelony w głowę albo miał wypadek samochodowy. Zastanówmy się teraz – jaki skutek miały te wydarzenia? Jak wiemy, każde z nich przyniesie (mniejsze, bądź większe) skutki w obrębie mózgu. Jedni będą mieć zaburzenia świadomości, inni wymioty, nudności, a nawet porażenia, otępienia itd. Tak więc nawet drobne uszkodzenie mózgu może przynieść ogromne skutki dla pacjenta. Gdybyśmy uznali nasz mit za fakt – wypadki nie miałyby większego znaczenia dla mózgu. Przecież w takiej sytuacji mielibyśmy małą pewność, że uszkodzenie obejmie 10% akurat tego ,,działającego/używanego’’ mózgu. Jak możemy zauważyć, nie ma takich sytuacji, w których człowiek po najdrobniejszym uszkodzeniu mózgu czuje się cały czas cudownie!  Jest to dowód na to, że używamy 100% mózgu.

Jeśli jesteśmy już przy wypadkach warto wspomnieć o plastyczności mózgu. Gdy dany rejon zostaje uszkodzony, inne przejmują jego funkcję. Dzieje się tak, ponieważ tkanka nerwowa jest zdolna do tworzenia nowych połączeń. W takiej sytuacji uszkodzona część mózgu nie pozostaje ,,bez pracy’’. Wyjątek stanowią bardzo poważne uszkodzenia. Wtedy możemy mówić o ,,cichych regionach mózgu’.

Pewnie nieraz słyszeliście, że ,,organ nieużywany zanika’’. Tak samo dzieje się z komórkami nerwowymi. Jeśli przyjmiemy koncepcję, że używamy 10% mózgu oznaczałoby to, że 90% komórek nerwowych nieustannie się degeneruje.  Na szczęście tak nie jest. Wyjątek stanowią choroby neurodegeneracyjne, w których neurony zostają utracone (Alzheimer, Parkinson, SM itd.)

Być może kiedyś powyższe argumenty nie wystarczały ludziom do obalenia tego mitu. Na szczęście od XIX wieku mamy funkcjonalny rezonans magnetyczny. Dzięki niemu możemy obserwować aktywność neuronów. W miejscu aktywności komórek nerwowych nasila się produkcja dwutlenku węgla, a zapotrzebowanie na tlen rośnie. Intensywność sygnału może zostać mierzona poprzez określenie tlenu we krwi. Kolejną metodą do obrazowania mózgu jest PET (pozytonowa emisyjna tomografia komputerowa).  Obie technologie pozwalają nam rejestrować aktywność mózgu i potwierdzają, że (w różnym stopniu) każda część mózgu jest stale używana.

 

Autor: Gabrysia Zawislak, studentka WSR